Jak skutecznie poradzić sobie ze stresem?

Umiejętność radzenia sobie ze stresem staje się dzisiaj jednym z najbardziej podstawowych wymogów. Musimy się tego zwyczajnie nauczyć :). Trzeba powiedzieć sobie STOP i zacząć żyć świadomie. Przestać narzekać na ten „okropny” świat i okropnych ludzi. Świat się nie zmieni. Tylko Ty możesz się zmienić. Nie czekaj na to, że pewnego dnia wszystkie problemy same się rozwiążą, świat się ustabilizuje i w życiu nareszcie nastanie spokój. Na pewno tak się nie stanie :). Narzekanie na świat i ludzi nie ma żadnego sensu i nie doprowadzi do niczego dobrego. Zjada tylko energię, siły, zdrowie i łączy z niskimi wibracjami, które powodują przygnębienie i zupełny brak zadowolenia z życia.

Zostaw ten „okropny” świat i zajmij się SOBĄ.
Świat jest Twoim lustrem.
To, co denerwuje Cię w innych to jest dokładnie to, co sama musisz przepracować W SOBIE.
Ale zostawmy na chwilę duchowość i zobaczmy co proponują nam psychologowie.

Psychologowie wyróżnili dwa podstawowe sposoby radzenia sobie ze stresem:

1. Unikanie stresu
2. Zmiana sposób reagowania na sytuację wywołującą stres.

1. Unikanie stresu

Można to osiągnąć poprzez redukcję zewnętrznych czynników powodujących stres. Unikanie miejsc, sytuacji lub osób, które powodują sytuacje stresowe. Niestety nie zawsze jest to możliwe np. gdy powodem stresów jest członek rodziny. A zawsze jest. Wtedy trzeba zastosować wariant numer 2, a więc zmienić nasze podejście do sytuacji.

Ale uwaga – możesz i powinnaś coś zrobić: unikać negatywnych miejsc i osób, z którymi nie musisz się spotykać. Czasem trzeba odciąć się od toksycznych przyjaciół, żeby ratować siebie. Trudno, tak bywa. Trzeba uczyć się asertywności, by chronić siebie i najbliższych.

Możesz wyłączyć telewizor i przestać słuchać w nieskończoność tych samych negatywnych informacji. Nie zmienisz całego świata, nie masz nad nim kontroli. I nie masz obowiązku być „on line” ze światem przez 24 godziny na dobę. Popatrz świadomie na dziecko, partnera, świat wokół siebie. To musisz przeżyć i ogarnąć. Nie jesteś w stanie zająć się problemami całego świata. Twoje prawdziwe życie jest tu i teraz.

Nie musisz oglądać negatywnych filmów i programów, które wzbudzają w nas niepokój. Nie musisz czytać negatywnych, ciężkich książek i opinii w Internecie, słuchać agresywnej muzyki. To wszystko jest energią. Czy w codziennym życiu jesteś tego świadoma?

Jeśli chcesz prowadzić lepsze życie musisz stawać się świadoma każdej wiadomości i informacji, która do Ciebie trafia za pomocą muzyki, dźwięków, słów czy obrazów.

Możesz dokonywać bardzo świadomych wyborów tego, co wpuszczasz do swojego życia.

Mój syn Michał, który jest młodym człowiekiem i wszystkiego musi dopiero spróbować mówi, że to jest wybór nierealnego świata. To nie prawda. Świat jest WSZYSTKIM. Absolutnie WSZYSTKIM. Tym co złe i tym co dobre. Nie musisz koncentrować się na tym co złe. Taki świat kreują media. Ale to nie jest prawdziwy świat.

Prawdziwy świat to nie tylko wiadomości w telewizji, ale ludzie wokół Ciebie, których codziennie spotykasz. Ludzie, którzy troszczą się o swoje dzieci i kochają swoje rodziny. Martwią się o przyjaciół. Czasem chorują i modlą się o zdrowie. Pragną szczęścia, spokoju i pokoju dla siebie, swoich rodzin i dla świata. Zachwycają się pięknem natury. Niektórzy chcą podróżować i się rozwijać.

Ludzie bywają też okropni. Ale jestem pewna, że w swoim źródle, w swojej esencji są dobrzy – stają się źli w reakcji na strach, lęk, wychowanie. Ludzie są wszystkim.

Dla mnie metaforą świata jest Nowy Jork. Jest w nim wszystko. Zło i dobro. Nienawiść i miłość. Przemoc i filantropia. Choroba i zdrowie. Upadek i kreatywność. Mogę udać się do dzielnicy w której z całą pewnością zostanę pobita i okradziona, ale mogę też być w miejscu pełnym spokoju i piękna, a nawet wypoczywać w cudownym parku. Gdy jestem w Nowym Jorku nie mówię przecież taksówkarzowi „proszę mnie zawieźć gdziekolwiek”. To JA wybieram kierunek. To JA decyduje gdzie chcę dotrzeć.

W moim życiu również nie zostawiam wyboru obcym ludziom i przypadkowi. To ja trzymam ster. Dokonuję świadomych wyborów.

2. Zmiana sposób reagowania na sytuację wywołującą stres

Okoliczności się nie zmienią, ale MY zmieniamy nasze podejście do nich. Stres nie jest wydarzeniem, lecz naszą reakcją na to wydarzenie.

Życie jest życiem.
Przynosi radość i wielkie smutki.
Stratę bliskich. Rozstania. Choroby. Nieporozumienia i konflikty.
Trzeba zrozumieć koło życia i tkwiący we wszystkim głęboki sens.
Życie nie jest po to, by nas karać, ale jest miejscem rozwoju naszej duszy.

Jeśli nie masz wpływu na sytuację wywołującą stres, aby nie dać się wciągnąć w jego niszczący wir dobrą metodą jest skupienie uwagi na reakcjach fizycznych i emocjach, które jej towarzyszą i przyglądanie się sytuacji z pozycji obserwatora. Nazywam to punktem Zen. Jestem w centrum oka cyklonu i spokojnie nazywam swoje uczucia. Zamiast mówić: „Jestem wściekła” lepiej jest uświadomić sobie: „To co czuję to jest złość. To jest tylko moja reakcja. Mogę ją zmienić”.

To wymaga dużej ilości pracy, samokontroli i samoświadomości, ale przynosi niesamowite efekty. Wyostrza jasność widzenia i umożliwia powstrzymanie się od emocjonalnego zaangażowania. Uzyskany dystans pozwala świadomie zmienić uczucia i myśli odnoszące się do sytuacji stresowej.

Można też zmienić swoją reakcję przy pomocy prostych technik, które sprawiają, że czujesz się lepiej, ale nie zmieniają one osoby, która powoduje stres. Działania te polegają na stosowaniu metod relaksacji (rozluźnienie mięśni, świadome oddychanie), myśleniu o stresorze w sposób racjonalny lub odwróceniu uwagi (skupieniu się na czymś pozytywnym).

Wyniki badań naukowych dowodzą, że najskuteczniejszymi metodami zapobiegania powstawaniu stresu oraz radzenia sobie z jego skutkami są znane od tysięcy lat techniki wschodnie takie jak joga, tai chi, medytacja oraz świadomy oddech.

Warto je poznać, nauczyć się ich i codziennie je praktykować. Rozwijają samoświadomość, powodując, że wiesz, co dzieje się wewnątrz Ciebie na poziomie fizycznym, emocjonalnym i duchowym. Kiedy pojawia się zewnętrzny bodziec powodujący stres, masz wtedy wewnętrzną przestrzeń, która daje Ci możliwość wyboru reakcji. Dzięki temu naprawdę jesteś sobą. Stajesz się lepiej przygotowana do sytuacji stresowej i panujesz nad sobą, wprowadzając zmiany w myśleniu i zachowaniu, zanim porwie Cię emocjonalna burza.

Te praktyki wymagają jednak codziennego stosowania, ponieważ życie jest bardzo dynamicznie i stale dzieje się w nim coś nowego.

 

Proste i skuteczne metody na codzienny stres:

  • ruszaj się – spaceruj, tańcz, pływaj, ćwicz jogę lub tai chi;
  • znajdź chociaż krótką chwilę na samotność;
  • dbaj o porządek (wewnętrzny porządek zaczyna się od zewnętrznego);
  • dwa razy w tygodniu chodź wcześnie spać;
  • oddychaj często, głęboko i świadomie;
  • gdy tylko to możliwe, szukaj kontaktu z naturą – cenny jest nawet krótki spacer w deszczowy dzień;
  • pij dużo wody;
  • jedz tylko wtedy, gdy jesteś głodna;
  • jeden dzień w tygodniu przeznacz na wypoczynek i odnowę;
  • noś wygodne ubrania z naturalnych tkanin, zgodne z Twoim stylem i osobowością;
  • w domu i w pracy staraj się otaczać ciepłymi, przyjaznymi barwami;
  • śmiej się tak często, jak to tylko możliwe;
  • unikaj prasy, która szuka sensacji i zdobywa czytelników poprzez wzbudzanie niepokojów;
  • zamiast oglądać telewizję czytaj inspirujące i pozytywne książki;
  • słuchaj radosnej lub spokojnej muzyki;
  • znajdź czas na ciszę;
  • wyłącz telefon podczas posiłków i rozmów z bliskimi;
  • unikaj osób, które stale krytykują, osądzają, narzekają, użalają się nad sobą i roztaczają negatywną aurę – możesz być pewna, że pod pozorem niewinnej rozmowy wyciągną z Ciebie całą energię, która jeszcze Ci została;
  • otaczaj się pięknem – pielęgnuj w domu rośliny doniczkowe, kupuj kwiaty cięte i stawiaj je w pobliżu swojego miejsca pracy;
  • nie martw się na zapas;
  • codziennie wyrażaj miłość;
  • w każdej sytuacji staraj się dostrzec coś pozytywnego;
  • trudności traktuj jak wyzwania i lekcje, które pomagają Ci się rozwijać;
  • nie rób niczego wbrew sobie – bądź w zgodzie ze sobą;
  • znajduj czas na swoje hobby i rozwój wewnętrzny;
  • nie krytykuj, nie oceniaj i nie narzekaj;
  • zachowuj zdrowy egoizm, pamiętając, że możesz dać innym dużo z siebie tylko wtedy, gdy masz dobry kontakt ze sobą i posiadasz „naładowane akumulatory”;
  • spróbuj każdy dzień zaczynać i kończyć medytacją, modlitwą i świadomym oddechem;
  • odczuwaj wdzięczność za wszystko, co dobre i piękne;

 

Proste ćwiczenie uwalniające napięcia i stres:

  1. Wyobraź sobie sytuację, która powoduje w Tobie napięcie.
    Mogą to być problemy w pracy, związku, rodzinie czy też strach, na przykład przed starością.
  2. Zamknij oczy i wyobraź sobie, że nadmuchujesz balon.
    Z każdym wdechem przez nos poczuj, jak wnika w Twoje ciało nowa, jasna, czysta, dobra energia, która uzdrawia.
    Z każdym wydechem przez usta (dmuchasz balon) pozbywasz się wszelkich napięć, złości, smutku, czyli całej starej, zużytej i niepotrzebnej już energii. Zauważ, jak z każdym wydechem balon rośnie, a z każdym wdechem napełniasz się pozytywną, silną energią.
  3. Gdy poczujesz, że pozbyłaś wszystkiego, co jest Ci już niepotrzebne, wyobraź sobie, jak zawiązujesz balon. A następnie wypuść go i obserwuj, jak unosi się do góry, coraz wyżej. Obserwuj go tak długo, aż stanie się maleńki jak główka szpilki, po czym zupełnie zniknie z pola widzenia.
  4. Gdy spokojnie otworzysz oczy, poczujesz w sobie lekkość, jaką daje uwolnienie od trosk oraz silny ładunek pozytywnej energii.
  5. Jeśli masz więcej problemów, możesz sobie wyobrazić, że nadmuchujesz kilka balonów. Każdy z nich odpowiada innej sytuacji. Po nadmuchani zawiąż każdy z nich, a następnie uwolnij całą ich grupę.