• Lekką kolację należy zjeść ok. 3 godziny przed snem. Nasz organizm podczas snu nie może być ani przeciążony, ani głodny. Unikaj ostrych, pikantnych, tłustych lub smażonych potraw na kolację.
  • Już po godzinie 17: 00 należy unikać napojów zawierających kofeinę.
  • Wbrew utartym i powszechnie przyjętym opiniom alkohol to nie jest dobry sposób na zdrowy sen! Kilka godzin po spożyciu alkoholu, poziom alkoholu we krwi spadnie, co zasygnalizuje ciału, aby się obudziło. Większość moich koleżanek twierdzi, że po alkoholu dobrze zasypiają, ale budzą się w środku nocy z uczuciem niepokoju lub szybko bijącym sercem. To naturalne zjawisko związane z metabolizmem alkoholu. Zamiast lampki wina, godzinę przed snem warto jest wypić pyszny, ciepły napar z melisy lub kwiatów rumianku. To nam przyniesie spokój, wypoczynek, ukojenie, a rano śliczną twarz i promienny uśmiech!
  • Kojąco na układ nerwowy i zarazem uspokajająco działa aromaterapia z olejku lawendy – kilka jego kropli w kominku do aromaterapii lub dodanych do kąpieli ukoi nasz umysł i umęczone całym dniem zmysły.
  • Co wieczór (a jeśli dzień był wyjątkowo ciężki lub stresujący to obowiązkowo) polecam „9 oddechów oczyszczających”.
  • Wieczorem i przed snem dobrze jest słuchać łagodnej, relaksacyjne muzyki lub kojących dźwięków natury.
  • Ciepła kąpiel lub prysznic przed snem ma relaksujący, uspokajający wpływ. A po kąpieli genialnie relaksuje masaż dłoni lub stóp olejkiem np. migdałowym lub kokosowym (metoda ajurwedyjska). Można go zrobić samemu (automasaż).
  • Udowodniono naukowo, że medytacja oraz techniki oddechowe mają zbawienny wpływ na spokój umysłu i na sen. Zmniejszają uczucie niepokoju i niwelują skutki całodziennego stresu. Warto się ich nauczyć i codziennie praktykować. Bardzo polecam metodę Mindfulness oraz medytacje prowadzone, np. body scaning (skanowanie ciała, co działa uspokajająco i odprężająco). Na niespokojny umysł świetnie działa przed snem wpatrywanie się w płomień świecy. W łóżku, tuż przed snem dobrze jest zrobić długie, głębokie oddechy, pozwalające uspokoić umysł i zrelaksować ciało.
  • Przed snem dobrze działa również czytanie budujących, pozytywnych treści, pisanie o czymś miłym, przywoływanie pięknych uczuć lub pozytywna wizualizacja.
  • Wieczorem noś wygodne ubrania – bawełna organiczna jest bardzo zalecana :).
  • W sypialni utrzymuj delikatne, nastrojowe światło.
  • Sypialnia musi być dobrze wywietrzona i nie może być przegrzana. Badania wykazują, że ludzie śpią głębiej w chłodnym otoczeniu. Jeśli w sypialni jest zbyt gorąco i duszno, to zwiększa prawdopodobieństwo nocnego przebudzenia.

Jak się wyspać będąc mamą małego dziecka?

Przyjście na świat ukochanego dziecka to dla większości mam absolutny dramat ze snem. Oczywiście zdarzają się szczęśliwe wyjątki, ale ja do nich niestety nie należę… :). Już podczas dziewiątego miesiąca ciąży organizm przygotowuje nas do częstych, nocnych pobudek, ale i tak to co nas czeka, gdy na świecie pojawia się dziecko, jest trudne. Oczywiście jeśli rodzimy w sposób naturalny i karmimy piersią, jesteśmy wyposażone w cała gamę dobroczynnych, wspierających nas hormonów, ale i tak bywa ciężko… Na szczęście to mija :).

DSC_0615-1
Moją metodą, gdy na świecie pojawiła się Helenka, było (i nadal jest) wczesne chodzenie spać. Jeśli porządnie, spokojnie pośpię 4 godziny między godziną 22:00 a 02:00, to później mogę już tylko trochę dospać nawet przerywanym snem (nadal budzę się w nocy do Helenki, ponieważ „czuwam”), bym czuła się zregenerowana i wypoczęta. Oczywiście naukowcy twierdzą, że należy spać między 6,5 a 8 godzin, ale nie oszukujmy się, będąc mamą maleńkiego dziecka taka noc przespana non stop zdarza się rzadko.

Moim ratunkiem jest właśnie wczesne kładzenie się spać. Często zdarzają się wieczory, że zasypiam razem z Helenką już o 21:00, ale dzięki temu rano jestem wulkanem energii! Dlatego zawsze wtedy, gdy przygotowuję Córeczkę do snu, ja również się do niego przygotowuję. Myję się, przebieram w nocny strój i zupełnie już odprężona i zrelaksowana kładę się razem z nią, by przeczytać jej bajkę. Staram się, by książeczki które czytam były piękne i ciekawe dla nas obu :). Przestrzeganie wieczornych rytuałów związanych ze snem jest dobre zarówno dla dziecka jak i dla mamy. Nasze dzieci powinny chodzić spać między godziną 20:00 a 21:00 i spać przynajmniej 9,5 godziny. Jeśli dzieci nie chcą chodzić wcześnie spać, to należy dobrze przyjrzeć się sobie i temu, co dzieje się w domu. Każdą zmianę i naprawę trzeba zacząć od siebie. Spokojni, zrównoważeni rodzice, to spokojne, zrównoważone dzieci. Taka jest kolejność.

Podczas snu nasze dzieci rosną i budują swój układ odpornościowy (hormon wzrostu), a mamy nie tylko się regenerują, ale również odmładzają :).

Co zrobić, aby się przestawić ?

Dr Tombak w swoich książkach podkreśla wagę snu i pisze o tym, że najważniejszy jest sen pomiędzy godziną 22:00 a 1:00. Osobom, które chodzą późno spać i nie mogą się przestawić radzi, aby przez kilka kolejnych dni nastawiały sobie budzik na godzinę 4:30 lub 5:00 i bezwzględnie o tej porze wstawały. Aby absolutnie unikały w ciągu dnia drzemek, nawet pomimo totalnego zmęczenia. Po trzech, czterech dniach organizm powinien automatycznie wejść w rytm wczesnego zasypiania i budzenia się – co jest w zgodzie z naturalnym rytmem natury.

Na zakończenie…

Temat snu okazał się dla mnie niesamowicie interesujący! Napisałam bardzo długi tekst, a mam wrażenie, że nie zawarłam nawet połowy tego, co bym chciała przekazać. Zdrowy sen okazał się tematem na całą książkę! 🙂

Oczywiście nie spodziewam się, że po przeczytaniu tego tekstu wszyscy zaczniecie wstawać o 4:30 (niektórzy muszą!). Trzeba czasem się bawić, zaszaleć, albo nocą patrzeć w gwiazdy. Jednak może dzięki moim doświadczeniom inaczej spojrzycie na temat snu i zasypiania, trochę szerzej, z innej perspektywy. Mam nadzieję, że choć trochę zainspirowałam Was do oswojenia snu i… swojego umysłu.

Pozdrawiam Was bardzo ciepło! 🙂

Agnieszka