Wesoła, aromatyczna zupa z zielonego groszku, bardzo gęsta i kremowa. Lubię ja robić zwłaszcza latem, gdy najpierw zbieramy w ogródku z Helenką zielone strączki, a później razem łuskamy groszek. Helenka siedzi najpierw skupiona, zadziwiona cudem, jakim jest strączek groszku. Przygląda się uważnie, z podziwem. Śliczne opakowanie, w którym ukryte są idealnie okrągłe, przytulone do siebie małe ziarenka. Czasem można spotkać też robaka – taki strączek kierowany jest natychmiast do rak mamy, a na buzi Helenki maluje się wyraz bezgranicznego zdumienia i zakłopotania. Cóż to za dziwny mieszkaniec?! Czy mu nie przeszkodziłam? Później Helenka zajmuje się zajadaniem groszków (bez robaków), biega po kuchni i bawi się w swoje małe gotowanie dla lalek i pluszowych misiaczków. Kocham takie chwile.

Składniki
400g zielonego groszku (świeży lub mrożony)
2 duże cebule
1 łodyga selera naciowego
1 kalarepka
1 mała pietruszka + duża garść posiekanej natki pietruszki
3 ząbki czosnku
2 cm korzenia imbiru
2 łyżki oliwy z pestek winogron
sól morska
świeżo mielony czarny pieprz
1 szklanka liści świeżej bazylii + kilka posiekanych listków do dekoracji
Świeżo starty parmezan
opcjonalnie gęsty kwaśny naturalny jogurt
1 litr wrzącej wody lub buliony z warzyw
Opcjonalnie grzanki razowego chleba.

Wykonanie
W garnku rozgrzej oliwę, wrzuć posiekany czosnek, cebulę oraz świeżo mielony czarny pieprz. Następne dodaj posiekaną kalarepkę, korzeń pietruszki oraz pokrojony na kawałki imbir. Zalej wrzątkiem. Gotuj przez 15 minut.
Następnie dodaj groszek, natkę pietruszki i listki bazylii. Dopraw solą. Gotuj przez następne 10-15 minut. Następnie wszystko zmiksuj na jednolitą masę. Wlej do miseczek, dodaj jogurt, straty parmezan i całość udekoruj listkami świeżej bazylii. Ta zupa świetnie smakuje z chrupiącymi grzankami razowego chleba, które można wrzucić na dno miseczek (będzie niespodzianka!) lub posypać nimi wierzch zupy.