Kilka dni temu moja znajoma powiedziała, że ostatnio czuje się tak zmęczona i zaspana, że ma ochotę zgasić światło i w ogóle się nie nie budzić.  Wiele osób narzeka ostatnio na obezwładniającą senność, zmęczenie, osłabienie, spadki energii, wzrost apetytu i różnego rodzaju „zachcianki” (przekąski, słodkości, coś kalorycznego) oraz infekcje. A przecież wiosna kojarzy się z energią, witalnością i przygotowaniem do sezonu letniego. Dlaczego tak się dzieje, że gorzej się czujemy i mamy tendencję do melancholii, a nawet depresji? Czym to można wytłumaczyć?

Ogromna pomocą w zrozumieniu samej siebie oraz otaczającego mnie świata jest dla mnie czerpanie z mądrości ajurwedy, która podchodzi do wszystkiego holistycznie. W ajurwedyjskim systemie zdrowia, każdego sezonu mamy do czynienia z inną doshą, czyli zestawem pewny specyficznych cech.

Zima była rządzona przez doshę Vata (zima była chłodna, ciemna i wietrzna). Gdy słońce świeci silniej i utrzymuje się dłużej na nieboskłonie, odwilż zwiastuje początek sezonu, którym rządzi  dosha Kapha. Sezon Kapha zaczyna się w marcu, a kończy się na przełomie maja i czerwca, a nawet w czerwcu, kiedy robi się gorąco (wówczas zaczyna się czas doshy Pitta).

We wczesnym sezonie Kapha świat powoli wychodzi z hibernacji. Pojawiają się pierwsze wiosenne kwiaty, a radosny śpiew ptaków sygnalizuje, że rozpoczął się sezon godowy. Drzewa kwitną i uwalniają pyłek, zanim liście się rozwiną. Gdy budzi się roślinność, ludzie podatni na alergie mogą odczuwać skutki Kapha w układzie oddechowym.

Czym charakteryzuje się dosha Kapha?

Jest ociężała, senna, powolna. Potrzebuje ruchu i lekkości.

W tym okresie nasilają się choroby związane z doszą Kapha, czyli wszelkiego rodzaju alergie, astma, przeziębienia, zapalenia płuc i oskrzeli. Słowo „kaszel” ma związek z sanskryckim słowem Kapha. Główna lokalizacja Kapha w ciele znajduje się właśnie w oskrzelach. Kiedy dosha Kapha ulega pogorszeniu, zwiększa się wydzielanie śluzu, co prowadzi do przeziębienia i problemów z zatokami, alergiami i astmą.

Tak jak rok jest podzielony na okresy i zarządzające nimi doshe, ​​tak dzienny cykl dobowy ma również swoje podziały na doshe Vata, Pitta i KaphaPora dnia Kapha obejmuje czas między godziną  6:00 a 10:00 zarówno rano, jak i wieczorem. Trawienie jest wtedy słabsze, zwłaszcza w sezonie, którym rządzi Kapha. Dlatego najlepiej jest zjeść największy posiłek dnia w porze obiadu, kiedy trawienie jest w szczytowym momencie, a nie ciężkie śniadania czy kolacje.

Dzieciństwo jest czasem życia rządzonym przez doshę Kapha. Lekarze ajurwedy zaobserwowali, że w czasie, którym rządzi Kapha (a więc wiosna), wyjątkowo często dokuczają dzieciom katary oraz infekcje uszu. Lekarze zalecają dietę, która uspokaja (równoważy) doshę Kapha – jest to smak gorzki, ostry i potrawy „ściągające”. W naszej nowoczesnej cywilizacji częściej dominuje smak słodki, kwaśny i słony, które bardziej odpowiadają sezonowi doshy Vata (zima), który już się skończył.

Lekarze ajurwedy  podczas wiosny zalecają wyeliminowanie takich potraw jak:

lody, jogurt, ser (generalnie nabiał krowi uważany jest za wybitnie śluzotwórczy, co sprzyja w powstawaniu infekcji takich jak katar, anginy, zapalenie uszu, przerost migdałków, mokry kaszel), masło orzechowe, banany, potrawy zimne, tłuste, ciężkie, smażone (zwłaszcza na głębokim tłuszczu). Lekarze ajurwedy zauważyli, że wprowadzenie w diecie tego typu ograniczeń w menu zmniejsza u dzieci ryzyko pojawienia się infekcji aż o 50%!

Powinni wiedzieć o tym wszyscy rodzice. Ja w ubiegły weekend, podczas spaceru widziałam wiele osób rozebranych, z lodami jedzonymi na wietrze przez całe rodziny. Tym czasem sezon Kapha jest ogromnym wyzwaniem dla organizmu. W ciągu dnia może być ciepło, ale jednocześnie wieją zimne wiatry, a w nocy temperatura spada czasem nawet poniżej zera. Różnice temperatur są ogromne, w ciągu doby sięgają czasem nawet 20C. To są ogromne wyzwania dla zdezorientowanych organizmów, które stają się wtedy wyjątkowo osłabione, wrażliwe, przemęczone i wymagają z naszej strony troski. Ajurweda zaleca, aby w tym sezonie nie dopuścić do wychłodzenia organizmu i zwracać szczególną uwagę na odpowiedni, ciepły ubiór. 17C latem, to zupełnie inne 17C niż wiosną, kiedy ziemia jest jeszcze wychłodzona, a powietrze rześkie i surowe.

Oto kilka praktycznych wskazówek, jak zadbać o siebie wiosną:

Zadbaj o dobry sen.

Zmiana pory roku, temperatury i czasu jest ogromnym obciążeniem dla całego organizmu. Warto zapewnić mu wypoczynek i regenerację. Ważna jest większa ilość snu. W czasie Kaphy warto jest budzić się przed godziną 6:00 rano (wtedy zgodnie z rytmem dnia zaczyna się czas Kaphy), ale kłaść się spać wcześniej niż zwykle. Dwa lub trzy razy w tygodniu dobrze jest położyć się spać już o godzinie 21:00 – 22:00, aby organizm wypoczął. Zwróć uwagę, aby sypialnia była dobrze wywietrzona – ważna jest odpowiednia ilość świeżego powietrza. Szeroko o dobrym i zdrowym śnie pisałam tutaj.

Odpowiednie posiłki w odpowiednich porach.

Upewnij się, że obiad jest Twoim głównym posiłkiem w ciągu dnia. Nie zmuszaj swojego ciała do trawienia dużego posiłku podczas powolnych i ciężkich okresów Kaphy, takich jak wczesny poranek (6:00 – 10:00) lub wieczór (18:00 – 22:00).

Jedzenie powinno być dobrze ugotowane, a nie tylko surowe. Zadbaj o pożywne, odżywcze zupy oraz intensywne, warzywne buliony.

Zrób rozgrzewającą marynatę imbirową i zjadaj ją około 10 minut przed posiłkiem:

  • pokrój świeży korzeń imbiru na małe kawałki
  • dodaj szczyptę soli himalajskiej
  • dodaj trochę świeżego soku z cytryny
  • całość wymieszaj

Taka marynata wzmocni organizm i zapewni dobre trawienie.

O tej porze roku jedzenie może być bardziej pikantne i dobrze jest dodać gorzki i ściągający smak (na przykład kurkuma). Gotowane zielone warzywa liściaste są gorzkie (na przykład jarmuż), a rośliny strączkowe ściągające. Surowy miód pomaga zrównoważyć Kapha, ale gotowany miód jest uważany w systemie ajurwedyjskim za trujący.

Dodawaj do swoich potraw imbir i kurkumę, pij napary ziołowe, odżywcze herbaty i oczywiście Złote mleko, które wspaniale rewitalizuje organizm!  Kiedy masz ochotę na coś słodkiego sięgnij po moje Kulki młodości (więcej wspaniałych, zdrowych przepisów znajdziesz w moich książkach „Smak zdrowia” czy „Smak życia”).

Nie zmuszaj teraz dziecka do jedzenia dużego śniadania – zamiast tego upewnij się, że obiad jest ciepły, odżywczy, rozgrzewający. Jeśli rano dziecko nie ma apetytu, to na śniadanie mogą być gotowane lub pieczone jabłka z goździkami lub rozgrzewający napój na przykład z mleka roślinnego (imbir jest świetnym dodatkiem). Upewnij się jednak, że dziecko zjada porządny, ciepły, odżywczy, sycący obiad, bo o tej porze roku jest bardzo ważnym posiłkiem.

Zadbaj o odpowiedni ruch, nawet jeśli się nie chce….

Wiosna to dobry czas, aby przyspieszyć lub odświeżyć treningi. Czas Kaphy przynosi nam ociężałość, apatię i niechęć, aby podnieść się z kanapy, ale początkowy opór z każdym kolejnym ruchem zamieni się w radość i dawkę nowej, świeżej energii! Oddychaj, stosuj pranajamy (techniki oddechowe), moje ulubione 9 Oczyszczających Oddechów, a jeśli nie masz czasu na jogę, to może 5 Rytuałów Tybetańskich? Wybierz się na spacer. Jeśli możesz, to z  pracy wróć do domu piechotą. I pamiętaj, że najwspanialszy czas na poranny trening ( moja idealna trójca to joga, mantra, medytacja) jest rano – aby naładować akumulatory na cały dzień mocą, siłą i pozytywną energią!

Oczyszczanie organizmu bez obciążenia

Jest teraz jak najbardziej wskazane. Mądre oczyszczanie nie musi oznaczać głodówki czy spożywania surowych czy wychładzających pokarmów, które są dla zmęczonego wiosennym przesileniem organizmu zbyt dużym wyzwaniem.  Bardzo szeroko o wiosennym przesileniu, oczyszczeniu i naturalnym wzmocnieniu organizmu  pisałam tutaj.

Dbaj o dobry nastrój – to jest w Twoich rękach!

Uważa się, że czas Kaphy może być związany z pojawianiem się spadków nastroju, melancholii, a nawet skłonnością do depresji. Jeśli czujesz się apatyczna, to koniecznie wybierz się na spacer, zapewnij sobie odpowiednią ilość ruchu i świeżego powietrza. Idealnym rozwiązaniem jest joga, która jest naukowo uznanym remedium na stany depresyjne oraz leczenie wszelkich traum. Wiosna jest nowym początkiem – jeśli jeszcze nie ćwiczysz, to być może jest to idealny czas, aby zacząć?

Genialnie i szybko na poprawę nastroju wpływa aromaterapia. Pisałam o tym szerzej w mojej kochanej książce „Smak szczęścia”. Zmysł węchu jest bezpośrednio połączony z naszym mózgiem  – zapach szybko wpływa na nasze samopoczucie. Pisząc te słowa czuję piękny zapach mojej naturalnej, anielskiej świecy Archanioł Michał. Przez długi czas świece były na wyczerpaniu, ale jutro ponownie rusza ich sprzedaż – informacje są tutaj. A tutaj pisałam o wspierających aniołach, modlitwach i moich magicznych, anielskich świecach.

Świadome wybieraj dobro – dla własnego dobra….

Zwracaj uwagę na to kim się otaczasz, co czytasz, czego słuchasz, co oglądasz, gdzie koncentrujesz swoją uwagę. Nie porównuj się do nikogo, nie oceniaj bliźnich, nie mów źle o innych ludziach, ponieważ to przynosi ciężką, mętną, gęstą i obciążającą energię głównie dla Ciebie….

Unikaj pesymistycznych myśli i negatywnych słów – zamiast tego WYBIERAJ myśli pełne wiary i zaufania.  Już w najbliższy piątek 5 kwietnia, podczas nowiu księżyca zaczyna się nowy rok astrologiczny – to idealny czas, aby zrobić Mapę Marzeń! Jak ją wykonać? Pisałam o tym szeroko w mojej książce „Pełnia życia” oraz „Twój dobry rok” – bo dobry rok można zacząć właśnie teraz!

Zacznij marzyć o wakacyjnych podróżach.

Oraz krótszych i dłuższych wyjazdach. Z astrologicznego punktu widzenia teraz jest idealny czas na marzenia, plany i szukanie inspiracji, we wszystkich dziedzinach życia. Myślę, że mnóstwo inspiracji i motywacji płynących prosto z kobiecego serca znajdziesz w książce pt. „Rozmaryn i róże. Podróż do samej siebie”, w której opisuję naszą podróż do włoskiej Ligurii, na Lazurowe Wybrzeże i do Prowansji. A wszystko zaczęło się od… Mapy Marzeń. 🙂

Podzieliłam się tą opowieścią, aby zachęcić Was do spełniania swoich marzeń, dodać wiary i motywacji, aby realizacji marzeń nie odkładać na później! Podczas moich ostatnich warsztatów jedna z uczestniczek powiedziała, że dla niej „Rozmaryn i róże”  to jest ważna książka o harmonijnej relacji kobiety z mężczyzną, rodziców z dzieckiem i kobiety ze swoim sercem…. Piękne, dziękuję… Niech Was to dobro inspiruje na dobre życie – bo to my same jesteśmy twórcami naszego szczęścia i spełnienia. Nikt za nas tego nie zrobi… 🙂

Kochana,  bądź dla siebie dobra, czuła, wyrozumiała i troskliwa. Myśl optymistycznie (wybór myśli należy do CIEBIE) i daj sobie czas, aby zmiana pór roku wydarzyła się łagodnie i przyjemnie.

Obserwuj przyrodę i wczuj się w jej rytm. Niech Cię prowadzi Twoje serce…..

Życzę Wam pięknej, zdrowej i radosnej wiosny!!!! 🙂

Z miłością,

Agnieszka