Jest to jedna z najsilniejszych i najpotężniejszych mantr. Jej niezwykła energia jest odczuwalna niemal przez każdą osobę, już po pierwszym jej wykonaniu. Jest to prastara mantra, która zawiera osiem sylab. Wypowiadanie ich stymuluje przepływ energii w kanale centralnym kręgosłupa oraz w centrach duchowych (czakrach). Ja czuję ją bardzo wyraźnie w czakrze serca (klatka piersiowa) – nie bez powodu nazywana bywa również Tantrą Serca.

Dlaczego otwieranie przepływu w czakrze serca jest tak dla nas ważne (stale robimy to w jodze)? A jak się czujesz, kiedy kochasz? Jest to piękne, czyste, wznoszące uczucie, które daje nam poczucie błogości, dobroci i siły. Nie musimy szukać obiektu zakochania – możemy kochać życie, możemy BYĆ miłością, emanować miłością. Nie musimy robić tego po to, abyśmy byli „dobrzy”, aby innym ludziom było lepiej, aby sprawić im przyjemność – kochając, czując miłość, tak naprawdę sprawiamy przyjemność sobie! ☺

Mantra Ra Ma Da Sa dobroczynnie wpływa również na pracę mózgu i uspokaja emocje. Jest to słynna mantra uzdrawiająca na wielu poziomach: fizycznym, duchowym, emocjonalnym oraz psychicznym. Pomaga uzdrowić nie tylko choroby i dolegliwości fizyczne, ale również relacje, konflikty, pomaga przejść przez proces przebaczenia i wszelkie trudne chwile, które obecne są w życiu każdego z nas. Jest bardzo skuteczna nie tylko podczas chorób, ale również podczas spadków nastroju, poczucia lęku, rozpaczy, zmartwień i strachu, a nawet depresji. Daje silne poczucie ześrodkowania i spokoju. Równoważy i balansuje.

Więcej na temat naukowego, medycznego podejścia do mantr znajdziecie w wielu profesjonalnych źródłach, min. w publikacji magazynu „Time”:

We Need To Take Meditation More Seriously As Medicine

Jest to pierwsza mantra, której nauczyła mnie moja wspaniała nauczycielka jogi Iwona. Tego dnia nigdy nie zapomnę – było to u niej w domu, byłyśmy same. Usiadłyśmy naprzeciwko siebie, a Iwona prosiła, żebym śpiewała ją „z serca”.

Oczywiście umysł mnie krytykował (jak zwykle ☺), że źle śpiewam, ale gdy przestałam zwracać na niego uwagę weszłam w stan pięknej medytacji. I od razu zakochałam się w tej mantrze! Jednak nie każdy reaguje w ten sam sposób – niektóre osoby uwielbiają ją „od pierwszego wejrzenia”, a inne potrzebują więcej czasu.
To jest jedna z mantr, którą codziennie śpiewałam dla siebie i dla Helenki podczas ciąży. Teraz śpiewam ją nie tylko dla siebie i moich najbliższych, ale również dla przyjaciół i członków mojej rodziny, którzy są daleko, a potrzebują duchowego lub energetycznego wsparcia. Śpiewam ją również, gdy ktoś jest chory i potrzebuje uzdrowienia. A więc śpiewam ją codziennie, bo zawsze ktoś jest w potrzebie ☺ Tą uzdrawiającą energią wypełniam siebie, swoich bliskich, swój dom, wysyłam ją również do całej naszej Planety, która tak bardzo potrzebuje dobrej energii, uzdrowienia i wsparcia.

Bardzo korzystne jest śpiewanie tej mantry przed snem (wspaniale uspokaja), a także rano, by podłączyć się do wysokich wibracji. Można ją również śpiewać w ciągu dnia, także prowadząc samochód. Można ją sobie zapętlić i włączyć w sypialni, aby oczyszczała energię. Można jej słuchać i śpiewać podczas gotowania, aby potrawy, które przygotowujemy, miały dodatkowy aspekt uzdrawiający. Joginki śpiewają tę mantrę przygotowując ghee, a więc masło klarowane.

Słowa są bardzo proste:
Ra Ma Da Sa
Sa Say So Hung (wymawiamy HANG)

Jest to osiem dźwięków, które stymulują przepływ energii w centralnym kanale kręgosłupa i centrach energetycznych (duchowych). Mantra ta równoważy lewą i prawą półkulę mózgu, aby obudzić neutralny, spokojny umysłu. Poprzez działanie na przysadkę mózgową, aktywizuje układ nerwowy, mięśniowy oraz komórki w procesie przepływu krwi- w połączeniu wszystko to tworzy wibracje uzdrowienia i proces odbudowy szeroko pojętego zdrowia. Następuje oczyszczenie aury.

Dzięki temu spokojny umysł może bez blokad koncentrować się na osiągnięciu zdrowia i dobrostanu.
Już samo słuchanie tej mantry pomaga zrównoważyć cały obieg aury i daje poczucie bezpieczeństwa, które aktywuje proces samoleczenia. Regularna praktyka słuchania i śpiewania tej mantry daje niesamowite efekty, przenika do podświadomości i nieświadomości, co z kolei automatycznie wpływa na świadomość. W wyniku tego staje się częścią głębokiego przekonania, które wpływa na uzdrowienie.

Aby usunąć problemy zdrowotne, musimy zmienić proces myślenia i wibracje – ta mantra pomaga rozwijać w sobie wzór zdrowia we wszelkich obszarach życia. Tłumaczenie słów tej mantry nie ma większego znaczenia, ale nasze umysły potrzebują wytłumaczenia, więc oto ono:

RA – Słońce
MA- Księżyc
DA – Odbiorca
SA – Całość
SA – Całość
SAY – Duch, Energia
SO – Manifestacja
Hung – Doświadczenie Ciebie (nieskończoności i prawdy)

Regularna praktyka śpiewania i słuchania tej mantry nie tylko działa uzdrawiająco, ale również profilaktycznie. Pomaga utorować drogę do pozytywnych projekcji psychicznych. W sposób szybki i skuteczny zmienia energię, poprawia nastrój i pomaga w pozbyciu się „doła”, a nawet depresji. Działa uzdrawiająco w chwilach lęku, rozpaczy, strachu lub zmartwień. Daje silne poczucie własnego ześrodkowania.

Pozycja:

  • Usiądź wygodnie, w „łatwej pozycji”. Najlepiej, aby nogi nie były skrzyżowane. Jeśli masz problem z siedzeniem w takiej pozycji, usiądź wygodnie na krześle. Twój kręgosłup powinien być wyprostowany.
  • Zegnij ręce w łokciach i przyciągnij je do boków klatki piersiowej. Dłonie są równoległe, otwarte i wyprostowane, lub lekko złożone, jak miseczki (znam dwie wersje) zwrócone do nieba. Łokcie przylegają po bokach, ręce pod kątem 45- 60 stopni.
  • Fokus: Oczy są zamknięte, uwaga skupia się między brwiami, na punkcie „trzeciego oka”.

Mantra:

  • Ra Ma Da Sa powinno być śpiewane na jednym, kompletnym wydechu, a Sa Say So Hung na kolejnym. Pomiędzy nimi jest głęboki wdech. Należy lekko wciągnąć punktu pępka podczas śpiewania Hung. Hung powinno lekko drżeć u nasady nosa.
  • Cała mantra powinna być śpiewana w sposób silny, potężny. Starajcie się śpiewać głośno, z całego serca, ale nie hałaśliwe.
  • Na końcu mantry, do której podałam link są słowa „guru guru wahe guru…”. Podczas tej sekwencji możesz położyć dłonie na sercu i trwać w medytacji, lub również tę ostatnią cześć zaśpiewać (ja ją śpiewam).
  • Czas trwania: 11 – 31 minut.

Koniec:

  • Weź głęboki wdech, wstrzymaj oddech i wyobraź sobie osobę, do której chcesz wysłać uzdrowienie (możesz to być Ty). Spraw, aby obraz w Twoim umyśle był jasny i wyrazisty. Zobacz świecące zielone (uzdrawiające) lub białe (uniwersalne) światło wokół tej osoby.
  • Utrzymuj ten pozytywny obraz w swoim umyśle i zrób wydech. Weź głęboki wdech, wstrzymaj oddech i nadal wysyłają do tej osoby uzdrawiające światło. Zachowując tę wizję w swoim umyśle zrób wydech.
  • Po raz ostatni zrób to samo. Wydech i rozluźnienie. Przez chwilę, swobodnie już oddychając trwaj w ciszy, w medytacji, w tej pięknej energii i poczuj, jak uzdrowienie przenika do każdej komórki Twojego ciała oraz do całej naszej Planety.

Ta chwila medytacji w ciszy, po zakończeniu śpiewania mantry jest dla mnie TĄ chwilą. Dla tego uczucia wracam do niej następnego dnia… ☺