Coraz więcej osób narzeka, że antybiotyki syntetyczne nie są skuteczne. Piszecie do mnie, że przyjmujecie po dwie, trzy serie antybiotyków, a choroba nadal trwa. Naturalne antybiotyki naprawdę działają! Często bardziej skuteczne niż te syntetyczne! Przekonałam się o tym ja i moja rodzina, oraz setki czytelniczek moich książek i bloga. Naprawdę warto leczyć się naturalnie 🙂 Szerzej pisałam o tym w mojej książce „Smak ZDROWIA”, w której podałam mnóstwo przepisów na naturalne terapie – na infekcje i inne problemy zdrowotne.

Od dziecka przyjmowałam antybiotyki co najmniej kilka razy w roku. W roku 2006 zupełnie zmieniłam styl życia, co spowodowało, że od 13 lat nie przyjmuję antybiotyków. Ani ja, ani moja rodzina. Naturalne metody naprawdę mają super moc, jeśli wiemy jak z nich korzystać. Moim pierwszym naturalnym antybiotykiem o niesamowitej skuteczności był propolis. Do dzisiaj uważam go za super lek o bardzo szerokim działaniu. Pisałam o nim już kilka lat temu, na przykład tutaj.

Aby osiągnąć trwałe zdrowie ważne jest również oczyszczenie organizmu, odpowiedni sposób odżywiania się, zdrowy sen i styl życia, zdrowy ruch (wolny od obsesji), oraz przyprawy, zioła, homeopatia – to wszystko przynosi spektakularne efekty. Na początku trudno jest zmienić nawyki, ale warto, ponieważ nagrodą jest doskonałe samopoczucie, energia, witalność i poranki pełne entuzjazmu i chęci do życia! Zatruty, obciążony organizm to uczucie ciągłego, przewlekłego zmęczenia, apatia, spadki nastroju, niska odporność, problemy z koncentracją, co w efekcie sprawia, że życie staje się trudne i uciążliwe. Nie musi tak być! Wiele lat temu uczyniłam swoim życiowym mottem zdanie Ericha Fromma:

„Szczęście nie jest dziełem przypadku ani darem bogów. Szczęście to jest coś, co każdy musi wypracować dla samego siebie”.

Pracuję na swoje szczęście każdego dnia. A nie ma szczęścia bez dobrego samopoczucia i zdrowia. Wszystko jest ze sobą połączone.

Ponieważ sama doświadczyłam na sobie uzdrowienia, wszędzie propaguję naturalne metody leczenia i dbałości o zdrowie. Nie musimy cierpieć i znosić „bylejakość” życia i samopoczucia. Jeśli weźmiemy się za siebie, za swoje ciało, emocje i ducha, wtedy uzdrowimy wszelkie aspekty naszego życia – zarówno fizycznego, rodzinnego jak i zawodowego. Bo w zdrowym ciele zdrowy duch – zdrowe emocje i silny układ nie tylko odpornościowy, ale również nerwowy.

Wróćmy jednak do naszego tematu głównego: naturalny antybiotyk. Na moim blogu i w moich książkach podałam Wam już wiele przepisów na zdrowe, naturalne antybiotyki i na szeroko pojęte zdrowie. Na Wasze wyraźne prośby zebrałam je w jednej książce, która zatytułowałam „Smak zdrowia”. Dziękuję, że ta książka znalazła się na 1 miejscu TOP sprzedaży i przez wiele tygodni zajmowała czołowe miejsca na liście bestsellerów. Podsumowałam w niej wiele tematów, rozszerzyłam je o wiedzę, której nie byłam w stanie opisać na blogu (ze względu na inną, bardziej zwięzłą formułę).  W ostatnim rozdziale „Smaku zdrowia”, w którym znajdują się przepisy na zdrowe mikstury, ale również zioła (np. na wzmocnienie odporności czy serca, nadciśnienie oraz świetne zioła na problemy kobiece itd) podałam przepis na „Super tonik mocy”.  Dzisiaj wracam do tego tematu, aby zwrócić Waszą uwagę na ten przepis oraz trochę go rozwinąć.

Ja mój Super tonik zrobiłam właśnie wczoraj, a ponieważ tynktura potrzebuje 2 tygodni, aby nabrać mocy polecam Wam, aby zrobić go już teraz – zanim nadejdą prawdziwe mrozy.

Na co działa Supertonik?

Połączenie najsilniejszych cudów natury tworzy mieszankę zdrowia i mocy, która niszczy bakterie, działa anty-wirusowi przeciw grzybiczne. Jest to nie tylko lekarstwo na przeziębienia i infekcje, ale również niszczyciel drożdży Candida. Nie tylko leczy i chroni nasz organizm, ale również bardzo skutecznie wzmacnia.  Oczyszcza krew i poprawia krążenie. Naturoterapeuci twierdzą, że niszczy również trudne do zlikwidowania pasożyty takie jak paciorkowce, gronkowce, boreliozę, aspergillus, candidę oraz inne ( w wersji strong, na którą przepis podaję poniżej).

Jeśli ktoś z Was stosował kurację antybiotykami i czuje łaknienie na słodycze, to zapewne ma przerost drożdży Candida. Niestety, ale grzybice jest to bardzo częsty, wręcz nagminny efekt stosowania antybiotyków. Wynika z tego bardzo wiele przykrych skutków – nie tylko uczucie zmęczenia, ale również tycie (objadanie się słodyczami, pszenicą, łaknienie na słodkie jogurty itd.).

Z czego składa się nasza naturalna „broń”?

Na temat czosnku pisałam już sporo – jest naturalnym antybiotykiem o bardzo szerokim działaniu. Niszczy również niekorzystne mikroorganizmy, jak na przykład wcześniej wspomniane drożdże Candida. Bliskim krewnym czosnku jest cebula, która ma podobne działanie. W połączeniu stanowią bardzo silny duet o szerokim spektrum działania. Kolejnym silnym naturalnym antybiotykiem jest w tej mistrzowskiej mieszance chrzan oraz imbir. One również działają antybakteryjnie, przeciwwirusowo, leczą zatoki, usuwają z organizmu flegmę, pobudzają krążenie, działają rozgrzewająco. Mają działanie przeciwzapalne – co dodatkowo wzmacnia obecność kurkumy.

Kurkuma leczy infekcje dzięki związkom, które działają przeciwwirusowo, leczy stany zapalne, zapobiega powstawaniu nowotworów. Wzmacnia i leczy stawy.

O fenomenie octu jabłkowego pisałam już w moich książkach i na tym blogu. Hipokrates (ojciec medycyny Zachodu) mawiał, że mając tylko dwa składniki, czyli ocet jabłkowi i miód (naturalny miód to również niesamowity antybiotyk!), jest w stanie wyleczyć mnóstwo chorób.

Ocet jabłkowy powstaje w wyniku fermentacji jabłek (lub skórek z jabłek) i jest wspaniałym, silnym, naturalnym lekiem oraz substancją odżywczą. Zawiera pektyny, mnóstwo cennych witamin oraz bogactwo ważnych składników mineralnych, takich jak potas, sód, magnez, wapń, fosfor, siarka, chlor, żelazo czy fluor. Ocet jabłkowy zawiera również kwas jabłkowy, który jest bardzo pomocny w zwalczaniu infekcji bakteryjnych i grzybiczych. To wszystko sprawia, że powstaje mieszanka, którą naprawdę można nazwać mianem SUPER.

Przepis numer 1

Supr tonik mocy – wersja light (dobra dla dzieci)

Składniki:

  • 3 szklanki naturalnego ekologicznego octu jabłkowego – bez konserwantów i dodatków chemii
  • 3-4 łyżki miodu (na przykład spadziowy, lipowy lub akacjowy)
  • 1/4 szklanki obranego i posiekanego czosnku polskiego
  • 1/4 szklanki obranej i posiekanej cebuli
  • 1/4 szklanki umytego i startego imbiru
  • 2 łyżki świeżo startego chrzanu (jeśli nie masz chrzanu możesz pominąć ten składnik)
  • 2 łyżki mielonej kurkumy (może być utarty świeży korzeń)
  • dwie szczypty czarnego pieprzu

Wykonanie:

Ja nie siekam składników, ale korzystam z dobrego miksera z nożami. Zapewne posiadacie coś takiego w swojej kuchni. Wszystkie składniki (za wyjątkiem octu) wrzucam do miksera (w ten sposób nie będą piekły oczy). Wlewam tylko 1 szklankę octu i miksuję. Przekładam do wyparzonego, suchego słoika i uzupełniam pozostałą częścią octu.

Zakręć szczelnie słoik i odstaw w ciemnym, suchym i chłodnym miejscu (ja trzymam w lodówce) na 2 tygodnie. Jeśli chcesz korzystać z toniku wcześniej, to możesz zacząć po upływie 48 godzin.

Codziennie wstrząsaj słoikiem raz dziennie.

Następnie całość przecedź przez gazę, tonik przelej do szklanej butelki lub słoika. Możesz przechowywać w lodówce.

Dawkowanie:

Dawkowanie lecznicze:

Dla osób dorosłych (tonik jest ostry) w przypadku infekcji, grypy, przeziębienia itd., należy przyjmować 1 łyżkę stołową co kilka godzin – można podawać w kieliszku z wodą, aby nie podrażniał błon śluzowych.

W przypadku wrażliwego żołądka można przyjmować z ciepłą wodą, ale nie gorącą. Po prostu każdy przypadek jest indywidualny i należy poszukać metody dobrej dla siebie.

Uwaga! Osoby przewlekle chore, które cierpią z powodu problemów z przewodem pokarmowym powinny zachować ostrożność i zawsze konsultować się z lekarzem przed zastosowaniem każdego nowego preparatu, tym bardziej tak silnego!

Dawkowanie profilaktyczne:

W okresie jesienno-  zimowym przyjmować codziennie po 1 łyżce stołowej rano i/lub po południu/ wieczorem (ale nie na noc!). Tonik powinien być ROZROBIONY, czyli rozcieńczony w kieliszku letniej wody.

Dawkowanie dla dzieci – tak samo jak dla dorosłych, ale po 1 łyżeczce – tonik powinien być ROZROBIONY, czyli rozcieńczony w kieliszku letniej wody.

Dla dzieci każdy nowy produkt, ten również, podajemy stopniowo, zaczynając od małych dawek, aby zobaczyć jak reaguje organizm! Dla dzieci można podawać tonik rozrobiony w kieliszku wody z miodem lub z sokiem.

Tonik jako dressing?

Tak! Profilaktycznie, pro-zdrowotnie można podawać  w pożywieniu, w większych ilościach, na przykład w sałatkach – to jest przepyszny dressing! Można mieszać z oliwą lub z olejem i dodawać do pożywienia – będzie działał profilaktycznie.

Przyjmując wszystkie antybiotyki, również te naturalne,  trzeba zadbać o florę bakteryjną! A więc odpowiednie probiotyki w pożywieniu, ewentualnie w suplemetacja! Kefir, naturalny jogurt, sok z kiszonych buraków, ogórków, kiszona kapusta i wszelkie inne kiszonki – to obowiązkowo powinno znajdować się w naszym CODZIENNYM menu, a zwłaszcza w okresie jesienno – zimowym. Nasz zdrowy organizm i mocny układ odpornościowy zaczyna się od zdrowej, pięknej, bogatej flory bakteryjnej w naszych jelitach!

Przepis numer 2

Super Tonik wersja STRONG

Tonik zabija chorobotwórcze bakterie, wirusy i grzyby – jak twierdzą naturoterapeuci nawet te najbardziej odporne na syntetyczne antybiotyki.

Składniki:

  • ¼ szklanki posiekanego polskiego czosnku
  • ¼ szklanki posiekanej polskiej cebuli
  • ¼ szklanki utartego świeżego imbiru
  • 2 łyżki utartego świeżego chrzanu
  • 2 łyżki kurkumy w proszku (może być świeża)
  • 2 świeże papryczki chilli
  • ¼ łyżeczki świeżo mielonego pieprzu
  • 700 ml dobrego octu jabłkowego (kupiony w dobrym sklepie lub wykonany samodzielnie – przepis na moim blogu i w moich książkach)

Wykonanie:

Składniki wymieszać, włożyć do słoika, wlać ocet jabłkowy. Możesz również zrobić tak jak ja opisałam to powyżej – czyli wszystko siekam przy pomocy miksera – szybko i wygodnie. 🙂

Zakręć słoik, postaw w suchym, chłodnym i ciemnym miejscu (może być lodówka) na 2 tygodnie. Wstrząsaj codziennie.

Po 2 tygodniach przecedź prze gazę, odciśnij, i wlej do butelki z ciemnego szkła.

Dawkowanie:

Leczniczo – 6 x dziennie po 1 łyżce tonik ROZROBIONYczyli rozcieńczony w kieliszku letniej wody.

Profilaktycznie – rano i wieczorem po 1 łyżce rozcieńczony w kieliszku letniej wody.

Dawkowanie dla dzieci – zwykle dzieciom podaje się połowę porcji, czyli zamiast 1 łyżki po 1 łyżeczce. Ale uwaga – tonik jest ostry, nie nadaje się dla małych dzieci!!! Proszę nie podawać tego małym dzieciom, ponieważ mają bardzo delikatne i wrażliwe śluzówki! Zawsze wszystko podajemy dzieciom bardzo ostrożnie, zaczynając od bardzo małych dawek. Ja podaję mojej Helence (lat 7) wersję Strong – ALE 1 łyżeczka mikstury + woda z miodem / kieliszek płynu. U mojej Helenki nie ma żadnych przykrych reakcji, ale jeżeli dziecko (lub osoba dorosła) reaguje bólem brzucha lub biegunką, to prawdopodobnie w organizmie są pasożyty. Normalna osoba pije to i czuje się dobrze.

Dla małych dzieci polecam podawać codziennie dobry miód z zaufanej pasiek – naturalne miody maja bardzo silne działanie lecznice! W niektórych mediach twierdzi się, że naturalnego miodu nie należy podawać dzieciom do 3 roku życia. Przeraża mnie to szczerze! Ludzkość oszalała. To w takim razie co można małym dzieciom podawać? Syropy z apteki? Sterydy? Antybiotyki? To jest ok, a naturalny miód stał się nagle dla ludzkości niebezpieczny? Ludzkość używa naturalnego miodu od tysięcy lat. Owszem, sporadycznie, niektóre osoby mogą mieć alergię na miód, ale przecież każdy nowy produkt podaje się małym dzieciom w maleńkich ilościach i obserwuje reakcję dziecka. W moim przekonaniu jeśli nie daje się małym dzieciom miodu, to ich organizm z biegiem czasu może wytworzyć w sobie reakcje alergiczne – przecież nie znały tego produktu wcześniej, więc organizm może potraktować miód jak „obce ciało”. Ja dawałam mojej maleńkiej Helence miód, pyłek pszczeli (pyłek kwiatowy) – to wszystko niesamowicie wzmacnia organizm! Opisałam to wszystko w moich książkach i na tym blogu. Osoby, które z tych przepisów i porad korzystają są zachwycone efektami. Wspaniały jest również propolis – w małych dawkach również świetny dla dzieci. Uwaga – jest dostępny w sprzedaży propolis BEZ alkoholu, dla chętnych.

Uwaga! Osoby przewlekle chore, które cierpią z powodu problemów z przewodem pokarmowym powinny zachować ostrożność i zawsze konsultować się z lekarzem.

Przyjmując naturalne antybiotyki (na przykład takie jak ten tonik)  trzeba zadbać również o odpowiednie probiotyki w pożywieniu, ewentualnie w suplementację! Kefir, naturalny jogurt, sok z kiszonych buraków, ogórków, kiszona kapusta – to wszystko powinno być w naszym codziennym menu! 

Przypomina Wam również o codzienny płukaniu ust olejem, co przynosi niesamowite efekty! Całość terapii opisałam na tym blogu.

Przypominam również o zakwasie z buraków (który można zrobić już teraz) o kiszonkach , o kiszonej kapuście (która można będzie zrobić wkrótce) – dużo przepisów na łatwe do wykonania kiszonki znajdziecie w „Smaku zdrowia”. Również na silnie oczyszczające i wzmacniające organizm potrawy. I wiele innych cennych rad prosto z mojego serca i domu.

Życzę Wam zdrowia, siły i mocy!!! 🙂

Agnieszka