Hotelarnia w Puszczykowie – słyszałam o niej wiele dobrego od moich koleżanek, dlatego będąc w Poznaniu postanowiłam zatrzymać się właśnie w tym miejscu.

Byłam zaskoczona, gdy prowadząca do Hotelarni asfaltowa droga nagle… skończyła się.  Dalej jechałam polną drogą, pośród pól pszenicy. Wreszcie moim oczom ukazał się wyjątkowy, eklektyczny budynek – oryginalne połączenie przedwojennego dworku z nowoczesnym, designerskim loftem.  Autorem tego projektu jest  Bartosz Konieczny, który uwielbia  niekonwencjonalne połączenia polskiej tradycji z nowatorskimi inspiracjami.

Położona na skraju lasu HOT_elarnia, otoczona naturą, osadzona na cokole z kamienia polnego i pokryta strzechą oferuje pokoje bez numerów! Możesz za to dostać biały lub zielony 🙂 Każdy jest odbiciem jakiegoś kolorystycznego elementu pokoju, smacznie dobranego pod indywidualny wystrój. Dlatego wszystkie pokoje różnią się od siebie. W moim było biało. Tak jak lubię. W sypialni duża wanna. Połącznie bieli, czerni i naturalnego koloru drewna spowodowały, że poczułam się dobrze. Wygodnie. Domowo.

Aga2_oryg-1
„Dom to nie miejsce, w którym mieszkasz, ale miejsce, gdzie Ciebie rozumieją”  – takim cytatem Christiana Morgensterna przywitała mnie recepcja hotelu. I ja właśnie to poczułam.

Dbałość o detale widać na każdym kroku – począwszy od baterii przy zlewie, poprzez wyjątkową szafę na ubrania, na drewnianej ścianie z urokliwie wbudowanymi w nią lampkami skończywszy. Wnętrze hotelu jest bardzo nowoczesne, ale nie chłodne, co jest ogromnym atutem! Na uwagę zasługują też biało-czarne zdjęcia wykonane przez Szymona Brodziaka, które stanowią dekorację recepcji, korytarza jak i pokoi.

Śliczną żonę Bartosza i przesłodką, najmłodszą z jego trzech pociech Milę, spotkałam podczas śniadania. Jak cała rodzina, która wspólnie zarządza hotelem one również zakochane są w Puszczykowie. Pani Marta, na codzień zajmująca się marketingiem i PR kompleksu z dumą opowiada o projektowaniu hotelu, najdrobniejszych elementach wystroju i historii poszczególnych przedmiotów. We wnętrzach hotelu obecni są New Design Fabio Novembre i Marcel Wanders, a w pokojach akcenty Philippe Starck’a i Patricii Urquiola. Te wszystkie nazwiska robią duże wrażenie, jednak Hotelarni nie odebrałam jako miejsca snobistycznego, wręcz przeciwnie. Ogólne wrażenie jest bardzo swobodne i zupełnie bezpretensjonalne. Bardzo to cenię.

Obecność dzieci w życiu właścicieli widać na każdym kroku – na dworze zorganizowano dla nich plac zabaw a w restauracji miejsce do zabawy. W niedziele organizowane są dla dzieci zajęcia i kreatywne warsztaty. Ktoś, kto ma małe dzieci od razu to zauważy i doceni 🙂

Ulokowana z podziemiach dawnej manufaktury, połączona z HOT_elarnią podziemnym, industrialnym tunelem SPA_larnia o powierzchni 1000 m. kw. z basenem, sauną, łaźnią oraz gabinetami masażu to oaza odpoczynku i relaksu. Wyróżnia się brakiem urządzeń mechanicznych, a wszystkie zabiegi wykonywane są manualnie przez najwyższej klasy specjalistów, przy użyciu naturalnych kosmetyków. Masaż wykonany przez rodowitą Balijkę przeniósł mnie na chwilę na słoneczne i gorące plaże Azji a wiedza Pana Jacka na temat nie tylko refleksoterapii, ale również szeroko pojętego zdrowego stylu życia naprawdę mi zaimponowała!

Wyspecjalizowana w kuchni wielkopolskiej restauracja TASTE_it zachwyci wielbicieli dziczyzny czy gęsiny. W karcie dań można znaleźć również potrawy z kaczki, poznańskie pyzy, ale TASTE_it zadowoli również wegetarian i osoby będące na diecie. Mnie zachwyciła pyszna zupa z owoców morza, sezonowe szparagi pod kremowym beszamelem oraz sałatka z krewetkami. To tylko kilka propozycji z menu. Nowoczesny, prosty wystrój restauracji połączony z ogromną ilością świeżych kwiatów (w czasie mojego pobytu były to piękne, białe tulipany i lilie) nie narzuca się i sprawia, że w restauracji panuje spokój i przyjemna aura.

Połączenie hotelu, spa, restauracji oraz rozległego, zielonego terenu (z tyłu restauracji można poleżeć na leżakach :)) wraz ze wspaniałą obsługą daje ogromny komfort wypoczynku, przyjemność z pobytu oraz miłe wrażenia powodujące, że chce się tu wrócić. Ja chciałabym wybrać się do HOT_elarni latem, kiedy witać mnie będą złociste już kłosy pszenicy.

Bardzo też podoba mi się spójność nazw wszystkich obiektów i ich filozofia. HOT_elarnia, SPA_larnia czy restauracja TASTE_it nie tylko dbają o relaks czy pielęgnację ciała, ale również ducha. W sercu Wielkopolskiego Parku Narodowego właściciele hotelu propagują ideę Slow Life, zachęcając do czerpania z życia pełną piersią. Dlatego ważna jest dla nich organizacja spotkań ART_time, zapewniających inspirację dla duszy i zwracających uwagę na wartość sztuki poprzez odkrywanie różnych jej wymiarów. Ideę tych spotkań doskonale ilustruje cytat św. Tomasza z Akwinu ze strony internetowej ART_time:

„Człowiek nie jest duszą używającą ciała, lecz kompozycją duszy i ciała”

 Być może spotkamy się tak kiedyś w Hotelarni na moich warsztatach Vedic Art, które poprowadzę? Zobaczymy…  🙂

A jakie są Wasze ulubione i wyjątkowe miejsca w Polsce?

zew2zew1w5wew1w3spa1r3r10res2r5r7res3res1kidsz1a3