Jeszcze nigdy w dziejach ludzkości komunikacja i przepływ informacji nie były tak łatwe, proste i szybkie.  Niesie to ze sobą mnóstwo pozytywnych wartości, ale (jak w przypadku każdej innej rzeczy) niesie również zagrożenia. Rozwój technologiczny nastąpił tak gwałtownie i błyskawicznie, że istota ludzka nie jest przygotowana, aby z tym nadmiarem informacji sobie poradzić. Ludzie jak nigdy przedtem cierpią z powodu problemów psychicznych i emocjonalnych. Lęk, depresja, ataki paniki, brak umiejętności radzenia sobie ze stresem powodują, że wiele osób cierpi. Nadmiar „hałasu” jaki jest wokół, dosłownie przytłacza. Liczne badania naukowe pokazują, że lekarstwem dla współczesnego człowieka jest medytacja. W dzisiejszych czasach medytacja nie jest już opcją do rozważenia, ale niezbędnym elementem higieny życia.

Kiedy zaczynałam praktykować medytację dwanaście lat temu, była ona czymś nieco egzotycznym. Stosunkowo niewiele osób ją praktykowało, istniało niewiele książek na jej temat oraz informacji w Internecie. Dzisiaj jest dokładnie odwrotnie – medytacja stała się niezwykle popularna. Z pewnością przyczyniły się do tego wyniki badań naukowych, które bezsprzecznie potwierdzają jej zbawienny wpływ na ludzki organizm oraz psychikę. Kolejnym krokiem jest osobiste doświadczenie – osoby, które rozpoczęły praktykę medytacji kontynuują ją przez lata (staje się to tak ważne i niezbędne jak codzienne mycie zębów) i opowiadają o swoich doświadczeniach kolejnym osobom.

Dla mnie medytacja okazała się jednym z kluczowych kroków rozwoju, oraz ważnym elementem trwałej przemiany i zmiany całego mojego życia. Z osoby zestresowanej i pełnej lęków, stałam się osobą spokojną, harmonijną, zrównoważoną, optymistyczną. A to przełożyło się na całe moje życie, na moją rodzinę, pracę zawodową, na związki międzyludzkie, realizowanie moich celów, marzeń i pasji. Dzięki praktyce jogi i medytacji przestałam palić papierosy i całkowicie przestałam pić alkohol.

Poczułam na sobie jej dobroczynne działanie, dlatego opowiadam o tym innym ludziom – istnieje lekarstwo na ludzkie cierpienie, bolączki i lęki. To lekarstwo nic nie kosztuje, jest bardzo proste i dostępne dla każdego, w każdej chwili.

Medytacja staje się obecnie głównym trendem.

Medytują obecnie biznesmeni, przedsiębiorcy, pisarze oraz gwiazdy show businessu. Od lat medytuje Sting, Donna Karan, Oprah Winfrey, Jimmy Carey, Beyonce, Lady Gaga, Eminem, Katy Perry, Hugh Jackman, Nicole Kidman, Gwyneth Paltrow, Martin Scorsese, George Lucas (zaczął w latach 70 – tych!), Jeff Bridges, Jeff Goldblum, David Lynch, Cameron Diaz, Eva Mendes i wielu, wielu innych.

Beyonce (która samą siebie określa pracoholiczką i perfekcjonistką) twierdzi, że medytacja przynosi jej spokój umysłu, wyciszenie, relaks, jasność myślenia i jest niezbędnym elementem jej życia – życia, które jest niezwykle intensywne. Lady Gaga podkreśla, że medytacja pomaga jej poradzić sobie z chorobą, a Julia Roberts twierdzi, że dzięki medytacji lepiej poradziła sobie ze śmiercią ukochanej osoby.

Powody, dla których warto jest medytować są różne, ale każda osoba, która medytuje podkreśla, że medytacja przynosi:

  • Poczucie wewnętrznego spokoju i harmonii
  • Inspirację
  • Niezbędny dystans do wydarzeń, które przynosi życie i świat (a to jest kluczowy warunek zarządzania stresem)
  • Akceptację tego, co przynosi życie
  • Klarowność myśli
  • Dobre samopoczucie, optymizm, witalność
  • Kreatywność
  • Lepsze połączenie ze sobą, z intuicją, z wewnętrznym głosem
  • Siła i wytrwałość, aby realizować swoje cele
  • Lepsze, głębsze, bardziej spełnione życie

Stres długodystansowca

Wyobraź sobie, że biegasz z maksymalną prędkością. Po jakimś czasie czujesz, że tracisz oddech, łapiesz zadyszkę, czujesz bóle mięśni –  ale naciskasz na siebie i nadal biegniesz, biegniesz i biegniesz…. W końcu totalnie opadasz z sił i padasz z wyczerpania – straciłaś całą swoją energię i nie możesz zrobić już ani jednego kroku do przodu… To właśnie współczesny człowiek robi ze swoim umysłem, gdy poddaje go natłokowi informacji oraz wpływowi stresu. Ten „upadek z wyczerpania” to depresja, lęki, panika, kryzys „wieku”, efekt wypalenia itd…

Każda informacja niesie ze sobą jakiś ładunek energetyczny niosąc ze sobą stres, lęk, poczucie konkurencyjności, poczucie, że inni są lepsi, piękniejsi, zdolniejsi, młodsi, szczuplejsi, świat jest zły, niesprawiedliwy i pełen zagrożenia…. Na to wszystko nakładają się niekończące się listy rzeczy do zrobienia, którym towarzyszą nasze obawy… To wszystko dosłownie wypala nasz mózg… Badania naukowców potwierdziły, że istnieje na to jedno, proste i skuteczne lekarstwo, które w dodatku nic nie kosztuje – medytacja. Udowodniono, że zaledwie 10 minut medytacji dziennie obniża poziom stresu (również u młodych matek, które są bardzo narażone na stres!), poprawia jasność myślenia, umiejętności podejmowania decyzji i łagodzi niepokój.

Przez ostatnie lata medytacja stała się tak popularna, że praktykuje ją już ponad 18 milionów osób w samych tylko Stanach Zjednoczonych. Wiodące firmy, takie jak Google, Goldman Sachs i Salesforce, stosują praktyki medytacyjne w miejscu pracy, a 22% pracodawców zaoferowało pracownikom szkolenie w zakresie uważności (medytacja, Mindfulness) w 2016 roku. Od tego czasu z roku na rok trend ten rośnie, ponieważ przynosi wymierne efekty i korzyści.

 Medytacja utrzymuje zdrowy mózg

Tak jak ćwiczenia sprawią, że ciało stanie się silniejsze fizycznie, tak medytacja wzmocnia nasz mózg. Badania naukowe pokazały, że medytacja aktywuje te części mózgu, które nie są w ogóle wykorzystane przez osoby, które nie medytują. Wiemy, że przeciętny człowiek wykorzystuje zaledwie 5-10% możliwości swojego mózgu. Osoby, które medytują wykorzystują znacznie większe obszary, niż przeciętny człowiek! Medytacja wpływa na obszary mózgu, które potęgują między innymi inteligencję, kreatywność, empatię i poczucie szczęścia.

Naukowcy stwierdzili kiedyś, że ludzki mózg zaczyna powoli kurczyć się, począwszy od około 25- 30 roku życia, ale UWAGA –  NIE dzieje się tak w przypadku osób, które medytują! Być może z tego powodu bardzo wiekowi jogini nie tylko nie doświadczają starczej demencji, ale wręcz przeciwnie – są mistrzami i mędrcami. Systematyczna praktyka medytacji nie tylko całkowicie zapobiega kurczeniu się mózgu, ale systematycznie rozwija jego możliwości i potencjał!

Rozumieć i słyszeć sygnały naszego ciała.

Kiedy jesteśmy zbyt zajęci i zestresowani, możemy nie zauważyć subtelnych objawów naszego ciała. Na przykład, kiedy pojawiają się wczesne objawy, takie jak ucisk, podrażnienie i ciężkość ciała. Kiedy ignorujemy te objawy, może to prowadzić do znacznie bardziej nasilonych reakcji organizmu – wysokie ciśnienie krwi i wiele chorób, które są efektem długotrwałego stresu.

Medytacja to samoświadomość – to pomaga nam uświadomić sobie, co ciało próbuje komunikować na temat naszego zdrowia, emocji i samopoczucia. Dzięki uważności i świadomości możemy im od razu zapobiegać zanim rozwiną się choroby.

Dziesiątki lat intensywnych badań naukowych wykazały niezbite dowody na to, że dzięki medytacji naprawdę jesteśmy w stanie zmienić swój organizm, swój umysł, swoje życie, koleje swojego losu oraz swoją przyszłość. Medytacja dosłownie zmienia nasz mózg. Skany mózgu wykazały, że poddany systematycznej medytacji mózg wyraźnie zwiększa działanie w wielu jego obszarach, które wpływają na podejmowanie decyzji, regulację emocjonalną oraz pamięć.

Dlaczego warto jest medytować?

Istnieją tysiące badań naukowych, które potwierdzają korzyści płynące z medytacji. Badania te prowadzone są od ponad 40 lat na szeroką skalę. Istnieje obecnie wiele naukowych publikacji, które szczegółowo opisują te korzyści. Badane są zwykle osoby, które praktykują przez co najmniej 20 minut każdego dnia, przez 8 tygodni – to jest czas, który daje wymierne korzyści. Ale nawet jednorazowa medytacja przynosi mnóstwo profitów.

Oto tylko niektóre z dobrodziejstw medytacji potwierdzonych naukowo:

  1. Wpływ medytacji na mózg i nastroje:
  • medytacja zmniejsza / likwiduje depresję (regularna praktyka leczą ją całkowicie)
  • reguluje zaburzenia nastroju i lęku
  • zmniejsza stres i niepokój
  • zmniejsza objawy lęku napadowego
  • zwiększa koncentrację
  • poprawia czujność psychomotoryczną
  • zmniejsza potrzebę długości snu
  • regularna medytacja zwiększa zdolność generowania fal gamma w mózgu
  • medytacja pomaga zmniejszyć uzależnienia / nadużywanie alkoholu i substancji odurzających
  1. Umysł i wydajność
  • medytacja poprawia koncentrację, uwagę i zdolność do pracy pod wpływem stresu
  • usprawnia przetwarzanie informacji i podejmowanie decyzji
  • daje siłę psychiczną, odporność i inteligencję emocjonalną
  • zwiększa odporność na ból (dla mnie to było bezcenne podczas porodu!)
  • pomaga zarządzać ADHD (zespół nadpobudliwości psychoruchowej)
  • zwiększa zdolność do skupienia się pomimo rozproszenia uwagi
  • poprawia uczenie się, pamięć i samoświadomość
  • poprawia samopoczucie
  • poprawia przetwarzanie wizualno-przestrzenne i pamięć roboczą
  • wzmacnia kreatywność
  • pomaga zarządzać skutkami traum
  • przejrzystość myślenia
  • pomaga rzucić palenie
  1. Ciało i zdrowie
  • medytacja zmniejsza ryzyko chorób serca i udaru mózgu
  • wpływa na geny, które kontrolują stres i odporność
  • obniża i reguluje ciśnienie krwi
  • zmniejsza stany zapalne
  • pomaga zapobiegać astmie, reumatoidalnemu zapaleniu stawów i nieswoistym zapaleniom jelit
  • pomagają leczyć zespół napięcia przedmiesiączkowego i objawy menopauzy
  • zmniejsza ryzyko choroby Alzheimera
  • jest pomocna dla pacjentów z rozpoznaną fibromialgią
  • pomaga radzić sobie z łuszczycą
  • przedłuża życie
  • powoduje zmniejszenie zespołu metabolicznego
  • powoduje zmniejszenie miażdżycy
  • pomaga zmniejszyć pogrubienie tętnic wieńcowych (udar)
  • powoduje zmniejszenie niedokrwienia mięśnia sercowego
  • pomaga zarządzać cholesterolem
  • pomaga w leczeniu padaczki
  • tworzy stan głębokiego odpoczynku w ciele i umyśle
  • zwiększa odporność skóry
  • zmniejsza emocjonalne jedzenie (bulimia), zmniejsza otyłość
  1. Relacje
  • zmniejsza izolację społeczną
  • zwiększa uczucie współczucia i zmniejsza zmartwienie się
  • zmniejsza uczucie samotności

Mnóstwo wyników badań naukowych znajdziecie na stronie Fundacji Davida Lyncha lub Organizacji 3HO (Happy, Healthy, Holy), w książce „Science of Meditation”, lub w Internecie, na przykład w takim filmie.

Medytacja dla przyszłości świata

Mój brat, który mieszka w Kanadzie powiedział mi ostatnio w rozmowie telefonicznej, że nauka medytacji będzie wkrótce prowadzona we wszystkich kanadyjskich szkołach publicznych. Zdziwiło mnie to bardzo (w naszym kraju jest to raczej nie do pomyślenia – mam nadzieję, że tylko na razie…), na co mój brat słusznie odpowiedział „przecież medytacja to niezbędny element higieny psychicznej. Trzeba uczyć tego w szkołach!”. To prawda.

Na podstawie wyników licznych badań, które potwierdzają jej zbawienny wpływ na człowieka uznano, że nauka medytacji dla dzieci jest tak samo ważna, jak każdy inny rodzaj codziennej, podstawowej higieny. Medytacja zamiast alkoholu, narkotyków, środków odurzających oraz metoda na uniknięcie innych uzależnień (od komputera, smartphona, gier itd.)? Tak! Jak najbardziej tak! Obecnie jest to niezbędna umiejętność, w którą powinien być wyposażony współczesny człowiek, który jest narażony na coraz więcej stresu i wyzwań, który dla naszego pokolenia nie był znany.

Nas medytacji nie uczono i w zasadzie nikomu nie zależy, aby nas jej nauczyć. Zestresowany człowiek żyje krócej i jest fenomenalnym konsumentem (a więc napędza rynek i koniunkturę) alkoholu, papierosów, leków oraz innych przedmiotów, ponieważ jedną z nagminnych metod radzenia sobie ze stresem jest kompulsywny zakupoholizm i konsumpcjonizm.

Zdrowie nasze i naszych dzieci jest w naszym najlepiej pojętym interesie, dlatego sami musimy o siebie zadbać.

Warto wiedzieć, że w badaniach, które prowadzone są już od wielu lat zostało naukowo udowodnione, że medytacja wśród dzieci (uczniów) i młodzieży przynosi następujące korzyści:

  • zmniejszone objawy depresji
  • mniejszy stres somatyczny
  • mniejsza wrogość / konflikty z rówieśnikami, nauczycielami, rodzicami
  • zmniejszony lęki i niepokój
  • zmniejszona reaktywność – większa kontrola nad reakcjami, odruchami
  • większa odporność na stres i wyzwania
  • wyraźnie mniejsze użycie substancji odurzających (papierosy, alkohol, leki itp.)
  • zwiększona dbałości i troska o siebie
  • zwiększona retencja poznawcza
  • zwiększony optymizm i pozytywne emocje
  • zwiększona samoocena i wiara w siebie / swoje możliwości
  • zwiększone poczucie spokoju, optymizmu, szczęścia i dobrego samopoczucia
  • lepsze umiejętności społeczne
  • lepszy sen
  • poprawa samoświadomości
  • wyraźna poprawa wyników w nauce

Dalaj Lama powiedział: „Gdyby każdy ośmiolatek na ziemi zostałby nauczony medytacji, wyeliminowalibyśmy przemoc na świecie w ciągu jednego pokolenia.”  Badania naukowe coraz szerzej i bardziej dobitnie potwierdzają mądrość płynącą z tych słowa.

Krótki film o tym, jak nauczycielka biologii korzysta z medytacji, aby skutecznie uczyć dzieci biologii znajdziesz tutaj, a film, o medytacji w szkołach (w pracy z trudną młodzieżą) możesz zobaczyć  na przykład tutaj .

Medytacja dla nauczycieli? Tak!

Pojawiły się również liczne doniesienia płynące od samych nauczycieli pracujących z dziećmi i młodzieżą (takich szkół na świecie jest coraz więcej), którzy sami zaczęli również medytować. Ich obserwacje to:

  • zwiększone osobiste cechy otwartej ciekawości, życzliwości, empatii, współczucia, akceptacji, zaufania, cierpliwości oraz umiejętności skupiania się i koncentracji uwagi
  • poprawa zdrowia fizycznego i psychicznego
  • uważność
  • motywacja i optymizm, które niwelują (co szczególnie istotne dla zawodu nauczyciela) takie problemy jak stres i wypalenie zawodowe
  • ulepszona skuteczność nauczania
  • zwiększona zdolność do zapewnienia bardziej odpowiedniego wsparcia dla uczniów, poprzez większą motywację, spokój, niezależność
  • zmniejszony stres
  • ulepszona pamięć przestrzenna, pamięć robocza i zdolność utrzymania ciągłej uwagi

 

Co czyni medytacja dla Twojego ciała i umysłu?

Praktyka medytacji może być wykonywana na wiele różnych sposobów. Celem praktyki jest wyszkolenie umysłu, aby był mocno skupiony na chwili obecnej i nie przywiązywał się do swoich myśli / emocji. Aby nie identyfikował się z nimi. To przynosi wewnętrzny spokój.  Moja pierwsza medytacja to było wpatrywanie się w ogień świecy. Jak się później dowiedziałam, medytacja ognia jest jedną z najstarszych technik znanych ludzkości. W epoce centralnego ogrzewania niemal zupełnie odeszliśmy od niej.

Medytacja usprawnia i ładuje mózg

Medytacja prowadzi do osiągnięcia stanu spokoju, w którym następuje regeneracja. Naukowcy zbadali, że 30 minut medytacji przynosi nam regenerację na poziomie 3 godzin snu! To tłumaczy, dlaczego osoby, które praktykują jogę i medytację potrzebują mniej snu, niż osoby, które tego nie robią. Odpowiedzią na zmęczenie nie jest sam sen, ale REGENERACJA. Na przykład osoba, która zasypia po wypiciu alkoholu, owszem śpi, ale się nie regeneruje.

Medytacja to stan spokoju, w którym myśli mogą się pojawiać, ale osoba medytująca nie angażuje w nie swojej uwagi – obserwuje myśli, które przepływają, pojawiają się i odchodzą. W rezultacie umysł nabiera dystansu do myśli i lepiej nimi zarządza. To się przekłada na życie – na podejmowanie lepszych decyzji, bez emocji, złości czy chorych ambicji. Jest to rodzaj treningu świadomości dla uzyskania zdrowego poczucia perspektywy. Nie próbujemy wyłączyć myśli i uczuć. Uczymy się, jak obserwować je ze spokojem, bez osądu. W końcu zaczynamy je lepiej rozumieć i uczymy się nimi zarządzać.

 

Od czego i jak zacząć?

  • Jeśli nigdy wcześniej nie medytowałaś, zacznij od małych kroków. Ja zaczęłam od razu od 10 minut, ale dla mojego umysłu nie było to łatwe zadanie. Ty na początek możesz spędzić w medytacji zaledwie 3-5 minut dziennie, aby z biegiem czasu ten czas stopniowo wydłużać.
  • Pamiętaj, że medytacja nie polega na próbach powstrzymania myśli! Tego nie da się zrobić. Tak jak zadaniem serca jest pompowanie krwi (serce działa jak pompa zalewowo – tłocząca), tak zadaniem umysłu jest myślenie. Nie możesz wymagać od serca, że na twoje zawołanie przestanie pompować krew, tak samo nie możesz wymagać od mózgu, że przestanie myśleć. Podczas medytacji chodzi o zmianę stosunku do myśli, stawanie się świadomym obserwatorem, nabycie bezcennej umiejętności, aby nie angażować się emocjonalnie w każdą myśl, która przychodzi nam do głowy (nie każda z nich jest mądra, rozsądna czy korzystna!). Myśli pojawiają się i odchodzą, a my bez angażowania się emocjonalnego obserwujemy ten proces. To niesamowicie przydaje się później w codziennym życiu. Prowadzi do wewnętrznego spokoju, klarowności. Jest to bezcenne!
  • Nauka medytacji jest jak jazda na rowerze – nie nauczysz się tego z książek, z filmów, z teorii, ale jedynie i wyłącznie podczas osobistej PRAKTYKI. Trzeba próbować. Jak spadasz z roweru podnosisz się, otrzepujesz kolana i znowu próbujesz – aż do chwili kiedy POCZUJESZ o co w tym chodzi i ZAŁAPIESZ, jak to jest jechać ze swobodą, radością i lekkością.
  • Możesz zacząć medytować sama lub w grupie, z nauczycielem, instruktorem, z dźwiękiem, który płynie do Ciebie.

Usuwanie przeszkód podczas medytacji.

Jest wiele rzeczy, które mogą przeszkadzać w doświadczaniu niesamowitych efektów regularnej medytacji. Oto kilka wyzwań, których należy się spodziewać, a także wskazówki, jak sobie z nimi radzić:

  • Wątpliwość

Twój własny sceptycyzm może zniweczyć wszystko. Istnieje mnóstwo dowodów na to, że medytacja działa, ale praktyka i doświadczenie należą do Ciebie. Jeśli Twoje serce pragnie medytacji, to zapanuj nam umysłem (Twój wewnętrzny sabotażysta). Twój umysł nie chce medytować. Nie zna tego stanu. Obawia się, że będzie niepotrzebny, że zostanie zdemaskowany – będzie Cię zniechęcał do dalszych prób. Dlatego wejdź w medytację z otwartym sercem i zaufaj procesowi. Wkrótce zauważysz stopniowe zmiany i korzyści, a medytacja stanie się Twoją rzeczywistością.

  • Niepokój

Na początku podczas medytacji możesz pojawić się niepokój, rozdrażnienie, rozproszenie niespokojnymi myślami. Jest to CAŁKOWICIE normalne, zwłaszcza na początku. Umysł jest kompletnie zdezorientowany, nie wie co ma robić, jak ma zareagować. Ciągle był w stanie gotowości, działania, a teraz ma się uspokoić. Nie wie, jak ma to zrobić. Twoje zadanie polega na oswojeniu umysłu – w przeciwnym razie jego niespokojne myśli będą nadal kierowały Twoim życiem.  Jak każda inna praktyka, ta również wymaga czasu i cierpliwości.  Będziesz miała kilka dobrych i kilka złych dni (aby się nauczyć trzeba czasem spaść z tego roweru), ale kiedy będziesz systematycznie kontynuować treningi, umysł coraz bardziej płynnie nauczy się wchodzić w stan spokoju.

  • Niecierpliwość

To nasz największy wróg w osiąganiu jakichkolwiek celów. Nasze ego, nasze ambicje, nasze porównywanie się z innymi, nasza irytacja, złość, niecierpliwość.. Zauważ to wszystko, zobacz ze spokojem, obserwuj swoje emocje – dzięki temu lepiej poznasz siebie i przestaniesz się przywiązywać to tego, że to wszystko to jesteś… Ty. Nie jesteś. Dzięki medytacji zaczniesz krok za krokiem odkrywać prawdziwą siebie.  Nie martw się – choć może to zająć trochę więcej czasu niż się spodziewałaś, w końcu poczujesz wyniki swoich starań – obiecuję. Tylko bądź systematyczne, wytrwała i cierpliwa. WARTO!

  • Senność

Medytacja to nie spanie. To nie drzemanie. Dlatego odradzam na początek pozycję leżącą – osoby początkujące z pewnością szybko zapadną w sen, a to jest inny stan niż stan medytacyjny.

  • Zniechęcenie

Tak jak w przypadku każdej innej praktyki, która wymaga cierpliwości i systematyczności, oraz tworzenia każdego innego nowego, korzystnego nawyku zdarzy się, że będziesz tęskniła za kilkoma dniami… odpoczynku. Jeśli tak się stanie (niestety…) nie pozwól, by to cię zniechęciło. Idź do przodu i rób to, kiedy tylko możesz.

  • Systematyczność

Lepiej jest codziennie medytować przynajmniej przez 10 minut, niż raz na jakiś czas przez 30 minut. Systematyczność jest kluczem do sukcesu. Nawet krótka chwila medytacji może całkowicie zmienić jakość naszego dnia, a to zmienia nasze życie.

Rodzaje medytacji.

Jest ich bardzo wiele. Oto kilka z nich.

  • Medytacja koncentracji.

Jest to medytacja, która skupia uwagę na przedmiocie, oddechu, obrazie lub słowach. Najbardziej prosta, podstawowa i popularna jest medytacja, która koncentruje się na oddechu (opisałam ją już wcześniej). Istnieje wiele jej odmian – można liczyć oddechy, ich długość, przerwy między nimi itd.

  • Medytacja w ruchu.

Idź na spacer. Kiedy idziesz, zacznij skupiać się na odczuciach, które odczuwasz w swoim ciele. Zwróć uwagę na ciężar swoich stóp, gdy uderzają o podłogę i kołysanie ramion z każdym krokiem. Jeśli znajdziesz myśli przychodzące do twojego umysłu, po prostu delikatnie skup się na odczuciach, które czujesz podczas chodzenia. Zauważaj wyraźnie obrazy, dźwięki, zapachy, odczucia, temperaturę powietrza itd. Ta medytacja uczy uważności, bycia w pełni w tu i teraz. Wychodzimy po ze nasze myśli, aby w pełni doświadczać chwili obecnej.

  • Medytacja mantry.

Mantra to słowo lub fraza, którą powtarzasz.

Mantrę można powtarzać w umyśle, lub (tak jak ja), można śpiewać mantry. Ten rodzaj medytacji, moim zdaniem ma wyjątkowo silne działanie i szerokie działanie. Ja najpierw śpiewam mantrę (która podnosi wibracje), a po jej zakończeniu trwam w ciszy, w milczeniu. Dwie z moich ulubionych mantr znajdziesz tutaj oraz tutaj.

  •  Medytacja obiektu.

Obejmuje skupienie uwagi na obrazie w umyśle lub na rzeczywistym obiekcie. Medytacja z wizualizacją może być wykonywana z zamkniętymi oczami, podczas gdy skupiamy się na rzeczywistym obiekcie takim jak kwiat lub płomień świecy, trzeba otworzyć oczy.

  • Medytacja z mudrą.

Jest niezwykle skuteczna. Może to być prosta mudra, jak na przykład ułożenie dłoni w Gyan Mudra, lub bardziej złożona. Przykład takiej medytacji znajdziesz na moim blogu – jest to Medytacja Spokojnego Serca.

  • Medytacja prowadzona.

To moim zdaniem najprostszy i ostatnio ogromnie popularny rodzaj medytacji – po prostu siadasz w pozycji medytacyjnej, zamykasz oczy i słuchasz głosu, który Cię prowadzi. Kiedyś robił to nauczyciel, dzisiaj można znaleźć medytacje prowadzone w Internecie, na portalach z muzyką lub szeroko dostępnych aplikacjach. Wybór jest przeogromny! Ulubiona aplikacja do medytacji mojego syna Michała to Headspace.

  • Medytacja z dźwiękiem.

Bardzo prosta, idealna dla początkujących. Wystarczy zamknąć oczy i słuchać dźwięków muzyki medytacyjnej, relaksacyjnej, mantr, dźwięków Solfeggio, szumu morza, wiatru, deszczu lub dźwięków gongów lub wietrznych dzwonków. I się rozpłynąć… Takiej muzyki odpowiedniej do medytacji można znaleźć obecnie mnóstwo.

  • Rozświetlanie

Od dłuższego czasu jest to moja ulubiona metoda (oczywiście obok śpiewania mantr). Opisałam ją szczegółowo w mojej najnowszej książce pt. „Miłość. Ścieżki do wolności” .

Medytacja monitorująca / tak zwane skanowanie.

Skanowanie polega na obserwowaniu doświadczeń i odczuć bez osądzania ich i bez przywiązywania się do nich. Ten rodzaj świadomości twoich myśli i uczuć bez angażowania się w nie.

Medytacja ta rozwija spokój, jasność, perspektywę i mądrość, która pojawia się, gdy zdobywa się wgląd w siebie – pomaga w życiu codziennym podejmować lepsze decyzje, zwłaszcza podczas radzenia sobie z wyzwaniami, takimi jak napięcie, pośpiech, lęk czy stres.

Oto przykład:

  • Poczuj się wygodnie w swojej pozycji medytacyjnej i zrelaksuj się.
  • Oddychaj głęboko i spokojnie.
  • Z każdym wydechem poczuj, jak twoje ciało jest coraz bardziej zrelaksowane.
  • Teraz poczuj świadomość w chwili obecnej.
  • Dostrój się do swoich doznań zmysłowych przez kilka chwil. Poświęć chwilę, aby obserwować ciężar swojego ciała na krześle i ręce na kolanach. Zauważ wszystkie dźwięki lub zapachy w swoim pokoju.
  • Teraz monitoruj / skanuj narządy swojego ciała od czubka głowy do czubka palców i obserwując wszelkie odczucia podczas wykonywania tego procesu.
  • Pogłęb swoją świadomość poprzez monitorowanie, myśli i uczuć. Rozpoznaj głębokie emocje. Pamiętaj, aby nie myśleć o tych emocjach, ale zamiast tego po prostu je obserwować. Jednym ze sposobów, które pomogą ci nie dać się złapać w sidła emocji, jest spokojne nazywanie ich. Jeśli doświadczasz strachu, po prostu powiedz sobie „To jest strach”. A następnie puść to.
  • Kiedy twój umysł wędruje gdzieś w bok, w jakieś myśli – oprzyj się tej pokusie i ponownie powróć do swojego zadania. Bez oceny, ze spokojem pozwól myślom pojawić się i odejść.
  • Delikatnie i łagodnie wyjdź z medytacji, pozwalając umysłowi wrócić do chwili obecnej.

Prosta medytacja uważności dla początkujących.  

Wszystko, czego potrzebujesz, to wygodna przestrzeń, w której nic nie będzie zakłócało twojego spokoju.

  • Usiądź wygodnie w pozycji lotosu lub z plecami opartymi na krześle lub połóż się na podłodze (pozycja siedząca jest lepsza).
  • Zacznij od pozostawienia otwartych oczu, bez wysiłku, z łagodną miękkością.
  • Weź głęboki wdech przez nos i wydech przez nos.
  • Podczas wydechu delikatnie zamknij oczy i wznów normalne oddychanie.
  • Poświęć chwilę, aby się zatrzymać i świadomie cieszyć się obecnością w tej chwili. Poczuj swoje ciało – na przykład jego nacisk na krzesło lub podłogę pod tobą, stopy na podłodze, na ręce, ramiona…
  • Delikatnie skup się na oddechu i zwróć uwagę na oddech i ciało wraz ze wznoszącym się i opadającym odczuciem oddychania.
  • Kiedy zdajesz sobie sprawę, że twój umysł wędruje do myśli, dźwięków lub innych odczuć, delikatnie powróć do oddechu.
  • Po pewnym czasie stopniowo zwracaj uwagę na swoje ciało i przestrzeń wokół siebie. Następnie ponownie delikatnie otwórz oczy.
  • Poświęć chwilę, aby zanurzyć się w uczuciu, które na ciebie spłynęło.

Podsumowanie

Jednym z kluczowych osiągnięć, które dała mi medytacja jest świadomości, że nie jestem moimi myślami i emocjami – a to dało mi poczucie wolności i przełożyło się na kompletną przemianę całego mojego życia.

Teraz nie zaczynam dnia bez medytacji – jeśli mam rano czas, to praktykuje jogę (uwielbiam to i staram się robić jak najczęściej). Jednak bez wyjątku każdy dzień zaczynam od porannej modlitwy, mantry i medytacji, która zaraz po niej następuje. Dzięki tym praktykom jakość mojego życia zmieniła się tak diametralnie, że nie chce wracać do moich poprzednich nawyków i poprzedniego życia.

Aby mantry i medytacje działy, trzeba z nich korzystać systematycznie, każdego dnia. Dają nam gwarancję działania tylko przez 24 godziny!

Ja medytuję już sama, ale dla początkujących pomocne może okazać się wsparcie nauczyciela i grupy, chociaż w dzisiejszych czasach mamy dostęp do tak ogromnego wsparcia (na przykład Internet), że nie jest to konieczne.

Korzystając z dobrodziejstwa medytacji rozwijasz bezcenną świadomość siebie, rozwijasz niesamowitą zdolność radzenia sobie ze stresem, poprawiasz swoje zdrowie, przedłużasz młodość i zwiększasz intelekt. Jeśli poświęcisz zaledwie tę niewielką ilość minut dziennie, codziennie, aby zamknąć oczy i skupić się na oddechu… zmienisz na lepsze całe swoje życie.

Powodzenia!

Z miłością,

Agnieszka

Więcej o medytacji, o początkach mojej praktyki i mojej osobistej drodze napisałam w książce „Pełnia życia” oraz „Rozmaryn i róże”. Ta druga książka pomaga zrozumieć dlaczego warto i jak utrzymać w naszej pełniej wyzwań codzienności praktykę medytacji.