Ten pyszny deser jadłam po raz pierwszy będąc we Francji, w Saint Tropez. Nie spodziewałam się, że są naprawdę takie pyszne! A do tego zdrowe, o czym napisałam Wam w tym poście. Kwiaty czarnego bzu w cieście naleśnikowym to idealny pomysł na wiosenny deser. 🙂

Składniki:

  • kilka baldachów czarnego bzu
  • cukier puder do posypania
  • olej roślinny do smażenia
  • sok z cytryny do polania

Ciasto naleśnikowe:

  • ½ szklanki mąki
  • 1 jajko
  • ¼ szklanki wody gazowanej
  • ¼ szklanki mleka
  • szczypta soli, szczypta cukru

Przygotowanie:
Wlej do naczynia mleko i wodę, wbij jajko, wsyp sól i trzepaczką lub blenderem wymieszaj całość. Następnie dodaj mąkę i mieszaj do utworzenia gładkiego, rzadkiego ciasta. Odstaw je na około 30 minut. Na patelni podgrzej olej do smażenia, nieopłukane baldachy kwiatów łap za łodyżki obtaczaj w cieście i smaż. Gdy staną się złociste, ułóż je na pergaminie, aby pozbyć się tłuszczu. Przekładaj na talerze, nożyczkami ucinaj ogonki (są gorzkie), posyp cukrem pudrem i ewentualnie skrop sokiem z cytryny.

Smacznego!

🙂

Uwaga: ciasto naleśnikowe powinno być płynne, ale nie wodniste. Gdyby wyszło Ci zbyt gęste, dolej do niego odrobinę wody gazowanej.