Dzisiaj rano obudziłam się pełna niepokoju, lęku i niechęci do tego, alby opuścić moje łóżko. Jestem przeziębiona, więc poranna joga, która niesamowicie podnosi poziom energii nie wchodziła w grę. Nie bardzo miałam też ochotę na śpiewanie mantry. Katar i ból głowy zniechęcały mnie do wszystkiego.

Przez chwilę poleżałam w łóżku pełna niechęci i zastanawiałam się, czy nie powinnam dzisiaj odpuścić i po prostu zasnąć. Ale zasnąć już nie mogłam. Wstała z łóżka i bez dalszego zastanawiania się zrobiłam mój olej. Robiąc go zaczęłam czytać pozytywne słowa. Włączyłam mantrę. Zapaliłam aromatyczną świecę. Skończyłam robić olej i sięgnęłam po mój notatnik/ pamiętnik, który zawsze jest przy moim łóżku. Zaczęłam pisać pozytywne słowa. „Czego dla siebie dzisiaj pragniesz?” – zapytałam samą siebie.

Zdrowia! – odpowiedziałam bez zastanowienia! Napisałam: „Jestem zdrowa. Czuję się doskonale”. Potem zamknęłam oczy i poczułam w sobie wibrację sów: „Jam jest doskonałe zdrowie”.

A potem już zaczęła dziać się totalna magia, którą tak uwielbiam….

Dawno nie byłam przeziębiona i dawno nie czułam się kiepsko, dlatego dzisiaj ze współczuciem pomyślałam o samej sobie sprzed lat i o osobach, które każdego ranka czują się tak kiepsko jak ja dzisiaj.

Poczułam w sobie niewyobrażalną wdzięczność za wszystkie metody, które znam, które tak szybko mnie podnoszą. Im szybciej – tym lepiej! Ja byłam w tym kiepskim samopoczuciu przez kilkanaście minut, a nie  przez cały dzień, miesiąc czy rok…. Szybko potrafię podnieść swoje wibracje i nastrój. Nie czekam, aż coś samo się zmieni – to ja sama zmieniam. Każdego dnia.

Jak uwolnić się od bólu?

Wiem, że mnóstwo osób cierpi, a wewnętrzny ból (złość, gniew, żal, obwinianie, zniechęcenie) podcinają skrzydła. Oczywiście każdy ból trzeba w sobie przepracować na głębokim poziomi i go uwolnić, ale szybka metoda, która bardzo wspiera ten proces jest następująca:

  1. Usiądź w pozycji medytacyjnej.
  2. Zaśpiewaj mantrę (na przykład Ra Ma Da Sa lub Aad Guray).
  3. Pozostań w medytacji.
  4. Wyobraź sobie białe światło, które płynie do Ciebie i uzdrawia Twoje ciało i duszę. Usuwa wszelkie ból i cierpienie. Oczyszcza Cię.

Ból, gniew, żal złość to formy energii, które żywią się Twoją energią. Wysysają z Ciebie siły i zdrowie. W ten sposób łączysz się z bólem innych ludzi. Dlaczego potrzebujesz energii od innych ludzi czerpiąc ją poprzez złość, gniew, żal czy obwinianie?

Uświadom sobie, że wszystko czego potrzebujesz do szczęścia już jest w Tobie! Cała energia, której potrzebujesz jest w Tobie – nie potrzebujesz jej czerpać poprzez złość czy gniew od swojego partnera w interesach czy byłego męża.

Uwolnij się. Oczyść się. Uświadom sobie, że wszystko czego potrzebujesz już jest w Tobie. Kiedy sobie to uświadomisz – w tej właśnie chwili zaczynasz mieć dostęp do swojej mocy!

Inna metoda podnoszenia wibracji: „Cudowny plan działania”

Znalazłam ją kiedyś w książce Stuarta Wild.

Wypisz na kartce rzeczy oraz sytuacje, jakich pragniesz, zgodnie z hierarchią ich ważności. Nie pozwól umysłowi, aby udzielał ci „porad” – ma on pewne ograniczenia. A ty sięgaj gwiazd i nie rezygnuj z niczego. Kreśl i zmieniaj swoją listę, aż będziesz z niej zadowolony, bo chodzi o to, abyś był w pełni zdecydowany co do swoich pragnień. Opisując upragnione przez siebie warunki, używaj klarowanych i precyzyjnych sformułowań. Pamiętaj, że metoda ta jest skuteczna, toteż musisz dokładnie opisywać swoje życzenia.

Oto co powinieneś zrobić:

  1. Czytaj swoją listę trzy razy dziennie – rano, kiedy wstajesz, w południe oraz przed pójściem spać
  2. Od czasu do czasu myśl o swoich cudach i WIEDZ że Prawo Uniwersalne otrzymało twoje zamówienia i wkrótce je zrealizuje.
  3. Zachowuj milczenie. Rozmawiając o swoich cudach, sprawiasz, że w ogromnym stopniu rozprasza się twoja energia. A więc nie wyjawiaj swoich cudów innym ludziom, dopóki one nie nastąpią.
  4. Zawsze postępuj i myśl o swoich cudach tak, jakby twoje pragnienia już się ziściły.
  5. Bądź otwarty na wewnętrzne impulsy, które pochodzą z nieskończonego źródła mocy i uczą cię, jak osiągnąć to, o czym marzysz. Uświadom sobie, że Prawo Uniwersalne musi dostarczyć ci tego, czego pragniesz, w wymiarze fizycznym, a więc tam, gdzie będziesz mógł zrobić z tego użytek. Pragnienia twojego serca mogą napływać skądkolwiek, toteż nie ograniczaj obszaru swych oczekiwań. Pozostawaj cały czas otwarty i elastyczny. 
  6. Często się uśmiechaj – pierwszy cud już jest w drodze!

Nie czekaj, że pojawi się ktoś, kto Cię uszczęśliwi. Nie czekaj na pomyślne wiatry i dobry układ planet. Nie ma na co czekać – nasze życie pełne jest wyzwań i zawsze takie będzie. To my sami musimy tworzyć i kształtować nasze życie, poczucie szczęścia i zadowolenia właśnie w tej chwili. To my sami musimy wyciągnąć rano siebie z łóżka i zrobić dla siebie coś dobrego, żeby z porannego „nic mi się nie chcę” stworzyć „pragnę wszystkiego, kocham życie!”. To samo się nie zadzieje – niezbędny jest nasz wkład własny 🙂

Całe mnóstwo inspiracji i motywacji do dobrego życia znajdziesz w mojej książce „Słowa mocy. Sztuka tworzenia szczęśliwego życia„.  

Karty afirmacyjne „Słowa mocy”, które niesamowicie podnoszą nastrój i dyscyplinują sposób myślenia można kupić tutaj.

Życzę Ci pięknego dnia!!!

Z miłością,

Agnieszka

Ps. Na zdjęciu mudra (czyli układ rąk), która usuwa lęk i niepokój. Jest niezwykle skuteczna!

Ps 2. Zdjęcia nie zrobiłam dzisiaj rano, przeziębiona – powstało wcześniej i zrobił mi je mój mąż w Pałacu Kamieniec 🙂