„Wpływ Księżyca” – taki tytuł nosi jeden z moich ukochanych filmów, w którym główne role w absolutnie mistrzowskim stylu zagrali Cher oraz Nicolas Cage. Jeśli jeszcze nie widziałaś tego filmu, to bardzo go polecam! Chociaż jego premiera odbyła się w 1987 roku, jest to dzieło absolutnie ponadczasowe. Nic dziwnego, że film nagrodzono aż trzema Oscarami (Najlepszy scenariusz oryginalny – John Patrick Shanley, Najlepsza aktorka – Cher, Najlepsza aktorka drugoplanowa – Olympia Dukakis) oraz nominację do Oscara za  Najlepszy film roku, Najlepszy reżyser (Norman Jewison) oraz Najlepszy aktor drugoplanowy (Vincent Gardenia), a także Złote Globy (Najlepsza aktorka – Cher oraz Najlepsza aktorka drugoplanowa – Olympia Dukakis). Film dosłownie obsypano nagrodami, a wszystkie były w pełni zasłużone, ponieważ dzisiaj, 28 lat od premiery, obraz ten nie uległ wpływowi czasu i ogląda się go z również wielką przyjemnością.

W tej opowieści, podczas pełni Księżyca, senior rodu wychodził na spacer po Manhattanie w towarzystwie kilku swoich psów, które za jego namową głośno ujadały do świetlistej tarczy Księżyca. Wokół czuć było emocje, które dosłownie pulsują z ekranu. Podczas tej wyjątkowej nocy wszyscy kochali bardziej namiętnie, nienawidzili bardziej namiętnie i przeżywali szczęście lub rozpacz ze zwiększoną intensywnością.

Tak jak w życiu?

Czy w czasie pełni Księżyca czujesz się bardziej pobudzona, emocjonalna i „szalona”? A może jesteś niespokojna i masz problemy ze snem? Większość osób podczas pełni Księżyca doświadcza zwiększonego pobudzenia emocjonalnego. To nasza dusza, tak blisko związana z naturą, niemal wyrywa się z naszych ciał. Często tego nie rozumiemy, obawiamy się lub ulegamy temu wewnętrznemu głosowi, który niesie nas do gwiazd, do nieskończoności. Czy jest sposób, aby nad tym zapanować? A może pojawiają się w tym czasie okoliczności, które możemy świadomie wykorzystać dla swojego wzrostu i rozwoju?

Zdecydowanie tak!

Co to jest pełnia Księżyca?

Po przebyciu połowy swojej orbity okołoziemskiej, Księżyc znajduje się na wprost Słońca. Oznacza to, że znajduje się w opozycji do niego. Właśnie wtedy impulsy wysyłane przez Księżyc są na naszej Planecie odczuwane najbardziej intensywnie. Skutkuje to zwiększeniem wszelkich emocji, zarówno tych pozytywnych jak i negatywnych, dlatego tak ważne jest, byśmy nad nimi panowali i byli proaktywni. W czasie pełni rejestruje się wyjątkowo wysoką liczbę narodzin, ale również wypadków oraz przestępstw. Osoby świadome powinny w tym czasie w szczególny sposób unikać konfliktów, omawiania ważnych, ale drażliwych czy kontrowersyjnych tematów, oraz unikać wszelkich konfliktów. Ponieważ w tym czasie wiele osób zachowuje się w sposób przesadny (nie kontrolują się), warto wtedy nie brać spraw zbyt personalnie, ale poczekać na spokojniejszy i lepszy moment.

Nasze organizmy na energię pełni Księżyca reagują często rozdrażnieniem i zwiększonym poczuciem niepokoju. U niektórych, szczególnie „rozbitych” wewnętrznie osób pojawiają się problemy ze snem, a nawet problemy z żołądkiem.

Jak temu zapobiec?

Warto ten dzień przeznaczyć na dietę oczyszczającą. Podczas pełni Księżyca nasze organizmy najlepiej się oczyszczają, ale również w najlepszy sposób wchłaniają i przyswajają wszelkie substancje i składniki, które wzmacniają nasz układ odpornościowy.

Z drugiej jednak strony wszelki nadmiar (pożywienie zbyt obfite, tłuste, mięsne lub alkohol) bardzo intensywnie w tym czasie wpływa na pogorszenie nastroju i skutkuje to pojawieniem się uczucia niepokoju, rozdrażnienia, gniewu lub złości. Dlatego ten dzień jest idealnym wręcz czasem na mały post – na przykład picie soków, koktajli owocowo – warzywnych lub jedzenie tylko warzyw i owoców.

Co dobrego przynosi nam pełnia?

W tym okresie (dzień poprzedzający pełnię, pełnia oraz jeden dzień po niej) wiele osób miewa niezwykle sugestywne, czasem niemal prorocze sny, wizje oraz marzenia. Jest to czas niezwykle cenny dla medytacji, poznania swojej podświadomości, albo drugiej strony swojego Ja – tej intuicyjnej, zwykle ukrytej. Możemy wówczas odkryć aspekty naszej osobowości lub naszego życia, które nie są nam już potrzebne, chcemy się ich pozbyć lub z nich oczyścić. Jest to idealny czas właśnie na pozbywanie się – uczuć, przedmiotów, poczucia żalu lub złości, czyli wszystkiego, co blokuje nasze życie przez ruszeniem do przodu. Jest to idealny czas na oczyszczenie i uzdrowienie.

Możesz stworzyć swój własny rytuał oczyszczania i uwalniania – użyć suszonych listków szałwii, świec, minerałów, lub po prostu kawałka papieru i długopisu, aby opisać wszystko, czego w swoim życiu już nie potrzebujesz (np. lęku, samokrytyki, samooskarżania, niepokoju, smutku, poczucia żalu, gniewu itd..), aby następnie spalić to lub podrzeć i wyrzucić na wiatr. 🙂

Ja w tym czasie uwielbiam medytować lub śpiewać mantry na świeżym powietrzu – czuję potęgę i przejmującą siłę natury, której mądrość nieustannie zdumiewa mnie i zachwyca. Czuję jedność z niezwykłym, fascynującym światem, którego wibracje są w tym czasie tak intensywne.

Podczas pełni lepiej nie decydować się na operacje czy zabiegi chirurgiczne, ponieważ w tym czasie rany goją się dłużej i krwawią bardziej intensywnie. Pełnia jest natomiast idealną porą na zbieranie ziół! 🙂 Ich moc lecznicza jest wówczas wyjątkowo wysoka. W fazie pełni wykopuje się również korzenie lecznicze, zwłaszcza wieczorem lub nocą, ponieważ światło słońca zmniejsza ich uzdrawiające działanie.

Warto dobrze wykorzystać ten wyjątkowy czas!

Życzę Wam pełnego oczyszczenia, uzdrowienia i pięknych wrażeni!

Z miłością! 🙂
Agnieszka

PS. Dziękuję Radosławowi Pietradze za możliwość wykorzystania do postu tego pięknego zdjęcia. 🙂