Kilka lat temu w książce „Smak miłości” podzieliłam się z Wami przepisem na szybki i łatwy Chlebek Joginów bez mąki, który zrobił ogromną furorę. Pokochałyście również mój przepis na szybki i zdrowy chlebek z książki „Smak ZDROWIA”. A dzisiaj chciałam podzielić się Wami przepisem na chleb bez mąki, bez drożdży i bez zakwasu – bardzo łatwy, szybki i zdrowy. Nazwałam go Chlebem życia, ponieważ w głównej mierze składa się z pestek, nasion, orzechów i migdałów, a więc „nasionami”, które zawierają z sobie życiodajną pranę – potencjał nowego życia. Zdaniem ajurwedy właśnie taki pokarm jest dla nas najwłaściwszy, najbardziej optymalny i najbardziej odżywczy. Ten chlebek to ogromna ilość mikroelementów, niezbędnych do życia i dobrego funkcjonowania. Kromka takiego chleba doskonale zaspokoi głód, ale również dostarczy naszym organizmom tak cenne składniki takie jak magnez, cynk, wapń, żelazo, potas i wiele innych.

Ten chlebek idealnie nadaj się na podróż, do pracy, czy na piknik (już wkrótce zaczną się majówki!). Nie potrzeba żadnych umiejętności kulinarnych, aby upiec ten chlebek, nie jest potrzebna cierpliwość, ani czas –  przygotowanie tego chlebka to niespełna 10 minut (albo nawet mniej) + 1 godzina na pieczenie. 🙂 Oto przepis.

Chlebek ŻYCIA

Składniki:

  • 100g pestek dyni (oczyszczonych z łupinek)
  • 100g pestek słonecznika (oczyszczonych z łupinek)
  • 100g migdałów (obranych, najlepiej blanszowanych)
  • 100g orzechów włoskich (obranych)
  • 100g siemienia lnianego (normalny lub złocisty)
  • 100g nasion sezamu (jasny lub ciemny)
  • 100g suszonej żurawiny (mogą być rodzynki lub pokrojone suszone śliwki)
  • 2 łyżki mielonych nasion ostropestu
  • 100ml oliwy z oliwek lub łagodnego w smaku oleju
  • 1 łyżeczka soli himalajskiej (drobnej)
  • 4 jajka eko, z wolnego wybiegu

Opcjonalnie – zioła. Ja uwielbiam dodatek czarnuszki lub mieszanki ziół prowansalskich, ale możesz wybrać swoje ulubione lub zrezygnować z dodatku ziół – chlebek sam w sobie i tak będzie pyszny.

UWAGA!

  1. Nasiona, orzechy i migdały użyj w całości, nie rozdrabniaj ich. Jedynie ostropest jest mielony.
  2. Sprawdź, czy wszystkie składniki są świeże. Oczyszczone z łusek pestki i obrane orzechy bardzo szybko jełczeją – dużo szybciej niż wskazuje na to data przydatności do spożycia, która widnieje na opakowaniu! Jak sprawdzić, czy produkt jest świeży? Istnieje jedna niezawodna metoda – zapach. Zarówno pestki, jak i orzech oraz migdały mają bardzo przyjemny, łagodny zapach. Kiedy są zepsute, ich zapach staje się ostry i nieprzyjemny – smak również. Dlatego nie używaj ich, z dwóch powodów – zniszczą smak chleba, i zwyczajnie są niezdrowe. Używaj wyłącznie świeżych składników o przyjemnym aromacie! 🙂

Wykonanie:

  1. Piekarnik nagrzej do 160C – bez termoobiegu, góra i dół.
  2. Foremkę do pieczenia (najlepiej zwykła keksówka) wysmaruj odrobiną tłuszczu, aby chlebek do niej nie przywarł (możesz też foremkę wyłożyć papierem do pieczenia). Wszystkie składniki wymieszaj ze sobą. Przełóż do foremki i wyrównaj z wierzchu – chlebek nie rośnie, więc forma może być w całości wypełniona.
  3. Wstaw do piekarnika i piecz przez 1 godzinę.
  4. Po wyjęciu chlebka, jeśli na powierzchni pojawi się odrobina dodatkowego tłuszczy, wytrzyj całość ręcznikiem papierowym.
  5. Gdy chlebek ostygnie krój go ostrym nożem na cienkie kromki. Chlebek wydaje się twardy (jest inny niż tradycyjne „puchate” pieczywo), ale w smaku jest pyszny, odżywczy i bardzo sycący.

Uwaga!

Ponieważ niektóre osoby pod przepisem zostawiają komentarze, że w tak wysokich temperaturach pieczenia ziarna stają się niezdrowe, pojawiają się tłuszcze trans itd. wyjaśniam niniejszym, w tym dodanym właśnie wpisie:

Osoby, które mają chociaż minimalne doświadczenie kulinarne widzą, że temperatura pieczenia, która wynosi 160C (tak ja w moim przepisie) jest to bardzo niska temperatura pieczenia. Mając chociaż minimalne doświadczenie kulinarne i podstawową wiedzę na temat zdrowego stylu życia (zdrowego gotowania) nabywamy wiedzy, że tradycyjnie chleby piecze się w temperaturze 180-220C, a czasem nawet więcej. I to chleby z dodatkiem NASION! Takie wypieki można kupić w piekarniach (nawet najzdrowszych) i w sklepach. Temperatura pieczenia 160C jest najniższą, jaka działa – w niższej temperaturze chleb nie piecze się, ale suszy.

Ze znanych mi badań NAUKOWYCH dotyczących temperatury PRAŻENIA ziaren wiem, że nie może ona przekraczać 170C. Poddane obróbce termicznej  ziarna do tej temperatury nadal są skarbnicą wartości odżywczych i zdrowia – powyżej tej temperatury tracą cenne składniki.

Istnieją również naukowcy, którzy są zdania, że pestki przed spożyciem bezwzględnie NALEŻY prażyć, aby były czyste i naprawdę dla nas zdrowe.  Zdania w tym temacie są podzielone, niektórzy twierdzą, że trzeba prażyć, inni że nie. Jednak jeśli chodzi o temperaturę prażenia – jest to sprawa zbadana naukowo.

Oczywiście wszystko można jeść na surowa. Nie piec, nie gotować, nie prażyć. Znam takie osoby, które stosowały dietę RAW przez lata. Czy po upływie tego czasu są zdrowe i pełne energii? Nie. Może istnieją takie osoby, ale te które ja znam zdrowe nie są – ich doświadczenie pokazuje, że w naszym klimacie część pożywienia powinna być poddana obróbce termicznej, a część nie. Obróbka termiczna nie zawsze jest niszcząca dla pożywienia – często działa WRĘCZ odwrotnie. Czasami pożywienie poddane obróbce termicznej staje się zdrowsze. Na przykład surowa fasolka szparagowa jest trująca. Podobnie jak bakłażany. Ziemniaki, rośliny strączkowe itd. Szeroką wiedzą o zdrowotnym działaniu produktów spożywczych poddanych WŁAŚCIWEJ obróbce termicznej posiada Medycyna Chińska oraz Ajurweda – warto z tą starożytną mądrością się zapoznać.

I jeszcze oliwa – na oliwie z oliwek nie smażymy w WYSOKICH temperaturach. Badania wykazały, że temperatura smażenia na oliwie nie powinna przekraczać 200C. Mój chlebek piecze się w temperaturze aż o 40C niższej! Tym czasem temperatura smażenia często może przekraczać nawet 270C!

Ogromnie się cieszę, że coraz więcej osób interesuje się zdrowym odżywianiem. Jest to wspaniałe i chwalebne. Dobrze by było, ale podążała za tym rzetelna wiedza, oparta na lekturze wartościowych książek, na analizie wyników badań naukowych. Niech ta wiedza będzie umocniona i rzetelna….

Życzę smacznego i na zdrowie! 🙂