Ta babka wielkanocna z cytrynowym lukrem to jest tak zwana babka „dwunastogodzinna”. To stary, dobrze sprawdzony przepis mojej Mamy. 🙂 Genialny! Niech nie przeraża Cię, że należy ją robić aż dwanaście godzin. Chodzi jedynie o to, że wieczorem nastawiamy zaczyn, idziemy spać, a rano można już spokojnie robić babkę.

Cóż, ciasta drożdżowe wymagają odrobinę cierpliwości – trzeba dać drożdżom trochę czasu, żeby urosły. Ja zwykle nastawiam zaczyn w Wielki Piątek wieczorem, a w Wielką Sobotę rano zabieram się do pracy. Jak w domu obłędnie pachnie! To jest dla mnie zapach Świąt! Ja robię zawsze dużą porcję, z 1 kg mąki (tu jest przepis na 1/2kg mąki), ponieważ piekę dwie większe babki oraz kilka małych. Jedna z nich obowiązkowo znajdzie się w koszyczku ze święconką. 🙂

Poprzednio podałam Wam przepis na babkę „trzygodzinną” (pamiętaj, że tej babki możesz zrobić pół porcji!), oba są świetne. Jeśli nie zdążę nastawić zaczynu w piątek (a tak się czasem zdarza), to robię babkę „trzygodzinną” w Wielką Sobotę rano. Też jest rewelacyjna, więc nie ma problemu! 🙂 Który przepis wybierzecie – zależy od Was, od ilości czasu jakim dysponujecie itd. Mam jednak wrażenie, że babka „dwunastogodzinna” jest bardziej delikatna, puszysta i lekka, ale obie są świetne. Tę babkę również możesz przyozdobić z wierzchu kandyzowaną skórką pomarańczy.

Ten przepis znalazł się w kwietniowym wydaniu magazynu Uroda Życia, w którym prowadzę stałą rubrykę pt. „Smak życia Agnieszki Maciąg”. W tym numerze znajdziecie również przepis na Wielkanocny Żurek, wspaniałą Paschę z mrożonymi malinami, obłędną Sałatkę z karmelizowanymi boczniakami (pomysł mojego męża!), Pieczoną białą kiełbaskę z warzywami (ja zjadam pieczone warzywa, a panowie z rodziny kiełbaski), oraz kilka fantastycznych pomysłów na potrawy z jajek, z całego świata, które uwielbiamy w naszym domu. 🙂

Zapraszam i życzę Wam smacznego!

Babka „dwunastogodzinna”

Czas wykonania: ok. 2 godziny + 12 godzin na wyrośnięcie.

Składniki:

  • 1/4 łyżeczki soli
  • 5dkg drożdży
  • 1 szklanka ciepłego mleka
  • 125g roztopionego masła
  • 1 szklanka cukru
  • 1 cukier waniliowy
  • 3 jajka
  • ½ kg mąki tortowej
  • skórka starta z 1 sparzonej i dobrze wyszorowanej pomarańczy
  • 4 łyżki rodzynek namoczonych w rumie
  • 1-2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczy

 

Wykonanie:

Jajka rozkłóć, dodaj roztopione masło, sól, drożdże, ciepłe mleko i cukier. Całość zamieszaj, przykryj bawełnianą ściereczką i odstaw pod przykryciem na 12 godzin – najlepiej na całą noc. Nie zdziw się, tak to się właśnie robi – niczego się nie ugniata, nie ubija, tylko wrzuca składniki do miski, wystarczy zamieszać łyżką, przykryć i zostawić. Ja to robię od razu w dzieży miksera do ucierania ciasta.

Rano dodaj mąkę i wtedy całość dokładnie wymieszaj. Dodaj jeszcze skórkę startą z pomarańczy, rodzynki moczone w rumie (dodatkowo możesz dodać jeszcze 1 łyżkę rumu) oraz kandyzowaną skórkę pomarańczy. Ciasto będzie rzadkie, ale nie martw się – właśnie takie powinno być! Odstaw je na ½ godziny do wyrośnięcia, przykrywając bawełnianą ściereczką (jak zwykle).

Przelej ciasto do dobrze wysmarowanych masłem foremek i ponownie odstaw do wyrośnięcia na ½ godziny.

Piekarnik nagrzej do 180C. Piecz duże babki ok. 1 h, średnie babki 45 minut, a małe babeczki 30 minut.

Lukier: ok. ½ kg cukru pudru wymieszaj z sokiem wyciśniętym z 1 cytryny. Polukruj przestudzone babki, ewentualnie posyp z wierzchu kandyzowaną skórką pomarańczy i odstaw do wyschnięcia.

Smacznego! 🙂